RMF FM: Ministerstwo Infrastruktury chce podnieść mandaty za prędkość. Resort się odcina

RMF FM twierdzi, że urzędnicy Ministerstwa Infrastruktury zauważyli, iż mandaty za przekroczenie prędkości obowiązujące w Polsce na tle Europy są niskie. Rzecznik resortu jasno stwierdza, że nie toczą się w nim żadne prace dotyczące podniesienia mandatów.
Zobacz wideo

W kręgach Ministerstwa Infrastruktury pojawiły się opinie, że mandaty w Polsce są za niskie - twierdzi RMF FM. Jak ustalili dziennikarze, urzędnicy dostrzegli, że obecnie najwyższy mandat - wynoszący 500 zł - jest jednym z najniższych w Europie. Nie robi wrażenia na kierowcach..

Poza tym kilkanaście lat temu najwyższa kara, jaką mogli wlepić policjanci za jazdą z prędkością przekraczającą limit stanowiła jedną czwartą średniej krajowej. Dziś to zaledwie jedna dziesiąta.

Nie ma oficjalnych planów

Rzecznik Ministerstwa Infrastruktury odniósł się do medialnych doniesień.

W związku z pojawiającymi się publikacjami medialnymi Ministerstwo Infrastruktury informuje, że nie prowadzi prac mających na celu zmianę wysokości mandatów karnych za przekroczenie prędkości. Obszar ten pozostaje poza właściwością MI. Kwestie te określa Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń

- stwierdził cytowany przez Transport Publiczny.

Mandaty za granicą - ile można zapłacić za znaczne przekroczenie prędkości?

Ile można zapłacić za przekroczenie prędkości za granicą? Stawki są różnie. W Niemczech przekroczenie limitu prędkości o 50 km na godzinę może kosztować kierowcę do 160 euro, czyli ok 800 zł. Podobna kwota grozi osobom, które tak znacznie przekroczą karę w Czechach czy na Węgrzech. Na Słowacji prawo jest jednak znacznie surowsze, bo kara wynosi aż 800 euro - blisko 3,5 tys. zł. Francuzi tak duże przekroczenie prędkości wycenili na 1500 euro - 6,5 tys. zł. W Szwajcarii podobny wyczyn oznacza wyparowanie z portfela kwoty do blisko 2200 euro. To 9,5 tys. zł.

W Norwegii mandat za przekroczenie prędkości o 31 do 35 km/h "kosztuje" kierowcę blisko 5 tys. zł. Wysokość mandatów w Skandynawii może być jednak wyższa, bo uzależniona jest od dochodów kierowcy. W skrajnych przypadkach nieodpowiedzialny kierowca może zapłacić dziesiątki tysięcy euro kary.

Bezpieczeństwo problemem polskich kierowców

W 2018 roku na polskich drogach doszło do ok. 31 tys. wypadków, w których zginęło 3,83 tys. osób, a 37 tys. zostało rannych - wynika ze statystyk KGP. Z danych europejskich wynika, że liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w latach 2010-2018 spadła 26 proc..

Czytaj też: Maciej Wisławski, rajdowy mistrz Europy: Polacy potrzebują edukacji drogowej od przedszkolama

Od roku 2017 do 2018 śmiertelność znów jednak podskoczyła - o 2 proc.

Więcej o: