Fiat, Chrysler, Peugeot oraz Citroën łączą siły. Powstanie 4. największy koncern samochodowy świata

Wielka fuzja Fiat Chrysler Automobiles (FCA) i grupy PSA (Peugeot Citroën Opel DS) stała się faktem. W jej wyniku powstanie 4. największy koncern samochodowy na świecie wart nawet 50 mld dol. Obie strony będą posiadać 50 proc. udziałów.

Dzień wcześniej informowaliśmy, że firmy są coraz bliżej porozumienia. Dziś to już pewne - włosko-amerykańska firma FCA i francuska Grupa PSA połączą się, w efekcie czego każda ze stron będzie posiadać po 50 proc. udziałów w nowym przedsiębiorstwie. Do finalizacji dojdzie w ciągu najbliższych tygodni.

Fiat, Chrysler, Peugeot oraz Citroën łączą siły. Co to oznacza dla rynku motoryzacyjnego?

Fiat Chrysler Automobiles jest 8. największym producentem aut, tworząc takie marki jak Fiat, Chrysler, ale także Dodge, Maserati czy Alfa Romeo. Grupa PSA posiada w portfolio chociażby Peugeota, Citroena, Opla czy brytyjskiego Vauxhalla.

Połączone firmy stworzą 4. największy koncern samochodowy na świecie po grupie VW, Toyocie i  Renault/Nissan. Dzięki fuzji obie strony zaoszczędzą 4 mld euro bez konieczności restrukturyzacji bądź zamykania fabryk. Co ciekawe, FCA wcześniej zainteresowane było połączeniem się z Renault, na drodze stanął jednak francuski rząd, który posiada 15 proc. akcji w spółce. Na czele nowego koncernu stanie prawdopodobnie prezes FCA John Elkann, natomiast Carlos Tavares, prezes Grupy PSA ma zostać dyrektorem generalnym.

Zobacz wideo

Fuzja może w wielkim stopniu wpłynąć na rynek motoryzacyjny, który zmaga się ze spadkami sprzedaży.

Zapowiedź utrzymania fabryk to natomiast pozytyw dla Polski. FCA posiada kilka fabryk w naszym kraju, w Tychach, Gliwicach oraz Bielsku-Białej. W tyskim zakładzie produkowany jest popularny Fiat 500, w Gliwicach samochody dostawcze, natomiast w Bielsku-Białej jednostki napędowe do Fiata i Jeepa. Zgodnie z prognozami, obie spółki mają razem sprzedać ponad 4 mln aut rocznie.

Akcje Fiat Chrysler Automobiles w górę na giełdzie

Wystarczyło, że 30 października w mediach pojawiła się informacja o ewentualnym porozumieniu, by włosko-amerykańska firma zanotowała ponad 7-proc. wzrost ceny akcji. 

Czytaj także: "Kamień milowy" gliwickiej fabryki PSA. Ma produkować 100 tys. dużych "dostawczaków" rocznie