Senat. Naprawiają błąd legislacyjny. Kobiety z rocznika 1953 będą mogły liczyć na wyższe emerytury

Senat złożył projekt ustawy naprawiającej błąd legislacyjny, w wyniku którego kobiety z rocznika 1953 otrzymywały przez kilka lat niższe świadczenie. Projektem prowadzi senator Marek Borowski.
Zobacz wideo

Sprawa dotyczy blisko 50 tys. kobiet, które zdecydowały się przejść na wcześniejszą emeryturę w wieku 55 lat. Cały czas jednak pracowały i odprowadzały składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, licząc na wyższą emeryturę w przyszłości. W 2013 r. w życie weszły przepisy, w wyniku których kobiety z rocznika 1953 otrzymały... obniżone świadczenie. Ostatecznie ustawę zanegował Trybunał Konstytucyjny

Temat ten pojawił się już w mediach w lipcu br., kiedy to zajęli się nim ówcześni senatorowie. Ostatecznie projekt wyższych emerytur nie trafił jednak pod głosowanie Sejmu i trafił do kosza po zakończeniu jego kadencji, zgodnie z zasadą o nieprzenoszenia projektów ustaw na nową kadencję. Całą sprawą ponownie zajęli się senatorowie. 

Kobiety z rocznika 1953 otrzymają wyższe emerytury. Tak zapewnia senator Marek Borowski 

Inicjatorem nowej ustawy jest Marek Borowski z Koalicji Obywatelskiej. Senator zapewnił podczas konferencji prasowej, że kobiety z tego rocznika otrzymają wyższe świadczenie. 

Na skutek pewnego błędu legislacyjnego liczna grupa kobiet otrzymała zaniżone emerytury i wyrok Trybunału Konstytucyjnego z marca tego roku stwierdził, że ten przepis ustawowy był niekonstytucyjny. W związku z tym paniom należy się zarówno podwyżka emerytury, jak i wyrównanie za minione lata. To jest czasami pięć, czasami sześć lat, które powinny być wyrównane.

- powiedział senator, Marek Borowski. 

>>> Dowiedz się więcej: Senat może zablokować ustawę w sprawie zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS

Inicjatywa ustawodawcza trafiła wczoraj do marszałka. Później zostanie skierowana do odpowiedniej komisji oraz będzie rozpatrywana przez Senat. W ubiegłej kadencji senatorzy przyjęli ją, więc prawdopodobnie wszystko znów będzie zależne od Sejmu