Ile można zarobić przed Świętami? Mikołaj przoduje. Niektórzy dostaną więcej dzięki reformie PiS

Jak wynika z analizy firmy rekrutacyjnej Personnel Service, osoba pracująca w okresie przedświątecznym jako Święty Mikołaj (np. w galerii handlowej) może w tym roku liczyć na pensję od 20 do 90 zł netto za godzinę. Znacznie mniej zarobią Śnieżynki, ale za to przede wszystkim one powinny zobaczą największy progres wynagrodzenia w porównywaniu do sytuacji sprzed roku. Dlaczego? Personnel Service zauważa, iż jako Śnieżynki często pracują młode kobiety, które objęła ustawa o zerowym podatku PIT.

Dane Personnel Service wskazują, że - spośród prac w okresie przedświątecznych - najbardziej lukratywną rolą w tym roku będzie Święty Mikołaj np. w galeriach handlowych. Może on zarobić średnio ok. 55 zł na rękę za godzinę pracy. Od 12 do 35 zł netto za godzinę zarobi towarzyszka Świętego Mikołaja, czyli Śnieżynka, a od 13 do 25 zł sprzedawca choinek. Na takie pieniądze nie mają co liczyć m.in. sprzedawcy ryb lub fajerwerków, merchandiserzy, kelnerzy czy ulotkarze. Oni otrzymają kilkanaście złotych na rękę za godzinę pracy.

embed

Jak zwraca uwagę Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service i ekspert rynku pracy, w zasadzie w każdym zawodzie przedświątecznym zarobki są wyższe niż rok temu. Nie wynika to jednak niestety z wyjątkowej hojności pracodawców, ale po prostu z podwyżki płacy minimalnej.

Inglot wskazuje jednak, że największą różnicę na plus w wynagrodzeniu w porównaniu do zeszłego roku powinny zobaczyć Śnieżynki. Wszystko dlatego, że osoby do 26. roku życia - a Śnieżynkami zwykle są młode kobiety - od sierpnia br. są objęte zerowym podatkiem PIT. Chociaż oczywiście młode osoby pracujące w innych rolach na preferencję też mogą się załapać.

Śnieżynki, czyli najczęściej młode dziewczyny, mogą liczyć na 20 proc. wyższe zarobki niż jeszcze rok temu. Mikołaje, o ile są to siwobrodzi panowie w średnim wieku, nie skorzystają ze wspomnianej ulgi. Choć warto wspomnieć, że Święci Mikołaje to często młodzi studenci, którzy w ten sposób dorabiają sobie w okresie przedświątecznym

- komentuje prezes Personnel Service.

>>> Czy zarobki Mikołajów i Śnieżynek są godne? Co to w ogóle znaczy "dobrze zarabiać"? Pytamy Polaków

Zobacz wideo

Zerowy PIT dla młodych - czyli dla kogo?

Warto jednak zwrócić uwagę, że nie tylko wiek jest kluczowym kryterium przy zerowym podatku PIT. Liczy się także forma zatrudnienia. Jeśli młoda osoba będzie zatrudniona na umowie o dzieło, na zerowy PIT nie ma co liczyć (zresztą podobnie jak młodzi przedsiębiorcy). Preferencja podatkowa jest zarezerwowana wyłącznie dla osób pracujących na umowach o pracę albo umowach zlecenia.

Jest jeszcze jeden kluczowy szczegół. Domyślnie w 2019 r. zaliczki na podatek są odprowadzane tak jak gdyby zerowy PIT nie obowiązywał. Ich zwrot młodzi dostaną dopiero w 2020 r. Jeśli młoda osoba chciałaby różnicę w pensji "na rękę" zobaczyć od razu, musi zwrócić się do pracodawcy z wnioskiem o nieodprowadzanie zaliczek na podatek.

Ogólnie stawka PIT 0 proc. obowiązuje dla dochodów (konkretniej - podstawy opodatkowania) do 85 828 zł rocznie - czyli zastępuje obecną stawkę 17 proc. Kto w ciągu roku zarobi mniej - podatku nie zapłaci wcale. Kto zarobi więcej - ten zapłaci podatek od nadwyżki ponad te 85 528 zł.

W 2019 r. zerowy PIT będzie obowiązywał dla dochodów w kwocie maksymalnie 35 636,67 zł (czyli 5/12 z 85 528 zł), osiągniętych wyłącznie po 1 sierpnia. Preferencja kończy się w momencie ukończenia 26 lat.

Czytaj też: Zerowy PIT dla młodych. Zdziwieni, że zyskacie mniej niż 18 proc.? Obniżka PIT "nie tak korzystna"? Tłumaczymy