Płaca minimalna. Czeka nas kolejna podwyżka. Ile będzie wynosić w przyszłym roku?

W obecnym roku płaca minimalna wynosi 2250 zł brutto, ale w 2020 roku najniższa krajowa znów pójdzie w górę. Informujemy, jak kształtować się będzie najniższe miesięczne oraz godzinowe wynagrodzenie w przyszłym roku.
Zobacz wideo

Decyzję o podwyżce płacy minimalnej podjął premier RP Mateusz Morawiecki podczas posiedzenia Rady Ministrów, które odbyło się 10 września. Zgodnie z ustaleniami w 2020 roku najniższe wynagrodzenie będzie wynosić 2600 zł brutto, co stanowi wzrost o 350 zł względem obecnego roku. 

Płaca minimalna 2020. 2600 zł brutto miesięcznie, wzrosną również stawki godzinowe

Nowa stawka minimalna, czyli 2600 zł brutto obowiązywać ma od 1 stycznia 2020 roku. Minimalne wynagrodzenie będzie stanowić 49 proc. średnich zarobków. Podwyżka o 350 zł to wzrost o 15,6 proc. względem pułapu określonego w 2019 roku. Takie zarobki oznaczają, że "na rękę" minimalnie będziemy mogli zarabiać 1920,62 zł, wciąż więc nie została osiągnięta magiczna granica 2 tys. zł. 

>>> Dowiedz się więcej: Waloryzacja rent i emerytur w 2020 r. Ile wynosić będą emerytury w przyszłym roku?

Zmianom uległy również stawki godzinowe. Minimalna "godzinówka" wynosić będzie w 2020 roku 17 zł, czyli o 1 zł więcej niż planowano. Obecnie stawka ta wynosi 14,70 zł brutto za godzinę, więc podwyżka będzie zauważalna. Warto zaznaczyć, że przepisy dotyczą wynagrodzeń nie tylko osób pracujących na umowie o pracę, ale również pracowników zatrudnionych na zlecenie. Na jeszcze wyższe zarobki będą mogli liczyć najbardziej doświadczenie pracownicy, którzy otrzymają tzw. dodatek stażowy. Na razie nie wiadomo, ile on będzie wynosić.

Płaca minimalna w 2023 roku ma wynosić 4000 zł brutto

Podwyżka płacy minimalnej w 2020 roku to jednak dopiero początek planów rządu ws. zarobków Polaków. Do końca 2021 roku, według obietnic PiS, ma ona wynosić 3000 zł brutto, a w ciągu dwóch kolejnych wzrosnąć aż do 4000 zł brutto.

Choć od pewnego czasu wynagrodzenie jest sukcesywnie podwyższane, to nie na taką skalę. Jeśli obietnice zostaną rzeczywiście zrealizowane, w ciągu niespełna 15 lat zanotujemy w Polsce ponad 3-krotny wzrost minimalnego wynagrodzenia. Jeszcze w 2009 roku wynosiło ono zaledwie 1276 zł, a w 2015 roku 1750 zł brutto. 

Więcej o:
Komentarze (14)
Płaca minimalna. Czeka nas kolejna podwyżka. Ile wynosić będzie w przyszłym roku?
Zaloguj się
  • grzegorz7791

    Oceniono 7 razy 5

    Tu chyba nie chodzi tylko o wyższe wynagrodzenie dla nas, a raczej o większe wpływy do państwowej kasy, m.in. ZUS. Obawiam się, że to wszystko ebnie, albo będziemy płacić za chleb 12 zł.

  • nowyemeryt

    Oceniono 4 razy 2

    PIS rozbuja nam inflację ,kilka czy kilkanaście procent?

  • Armin Wittner

    Oceniono 5 razy 1

    Zwolnilem miesiac temu 3 odoby z najnizsza krajowa. Zaoszczedzona kase przeznacze dla 8 innych przejmujacych ich obowiazki.
    Zwolnieni zagrozili, ze sie....poskarza Kaczynskiemu - buaaaahuahuahuahuaa :):)

  • m4t

    Oceniono 5 razy 1

    Wyższe zarobki w złotych nie oznaczają, że w przeliczeniu na EUR/USD będzie to cokolwiek więcej.
    Można już dzisiaj dopisać jedno albo dwa zera, do zarobków i cen... bez czekania do roku 2021

  • wolak007

    Oceniono 3 razy 1

    Boję się o cenę cenę minimalną walut euro i dolara związku z płacą minimalną?!...

  • polak66maly

    Oceniono 3 razy -1

    pod wzgledem sily nabywczej mniej niz w obecnym.

  • marcinmarcin12

    Oceniono 1 raz -1

    @wolak007
    Tez musimy przespieszyc drukowanie. W innym razie euro i dolar znowu po 2 zlote.

  • b9b9b9

    Oceniono 7 razy -3

    Jeżeli dla kogoś taki wzrost (płacy minimalnej - należy podkreślić) jest powodem dla: żyć albo paść (prosperować albo upaść), to naprawdę powinien zamknąć ten cały swój januszowy kramik i zacząć sprzedawać marchewkę na bazarowym straganie. Tu wcale nie chodzi o perspektywę bankructwa, to chodzi wyłącznie o tzw. "moje, moje piniędze!!!", bo podzielić się ciut zyskiem z pracownikami, to dla polskiego dżanus-byznesmyena perspektywa bliska podcięcia sobie żył - no bo jak to, jak to (?), dlaczego (?), z kim i po co, (?) przecie tu ważny jestem JA, JA, JA i tylko JA (JA płacę podatki /od 1/4 zysku co prawda, ale coś tam płacę/, JA "daję pracę "/właściwie to proponuję niewolnicze warunki, ale co tam - powinni być "wdzięczni" za te ochłapy nawet/, JA jestem tu samcem alfa /nawet jak jestem prymitywnym prostakiem/, tu tylko JA mam (!) i mogę (!) zarabiać i mieć pieniądze, a nie ten plebs, gmin i banda bidaków... Bo - kto to q... słyszał, żeby płacić ludziom więcej niż potrzeba, żeby nie zdechli z głodu i mieli siłę czapkować takim jak JA...?

  • polakpl

    Oceniono 13 razy -3

    Dzięki dobremu rządowi PiSu żyje się Polakom lepiej. A jeśli wam żywność droga to sprowadzajcie tańszą z zagranicy mamy w UE wspólny rynek. A za cenę prądu podziękujcie ekofaszystom i idiotycznym podatku na CO2 gdy to rozrost populacji na świecie jest problemem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX