Projekt nowelizacji Kodeksu pracy. Grzywna za brak informacji o wynagrodzeniu w ofercie

Powraca temat zmian w Kodeksie pracy. Projekt nowelizacji zakłada grzywny za brak informacji o wysokości pensji w ofercie pracy czy zatrudnienie pracownika na stawce niższej niż pierwotnie deklarowana w ogłoszeniu. Jak donosi "Rzeczpospolita", projekt nowelizacji został złożony w Sejmie przez posłów KO.

Znowelizowana ustawa ma wprowadzać do Kodeksu pracy art. 18 [3f], który mówi, że "pracodawca, publikując w dowolnej formie informację o możliwości zatrudnienia pracownika na danym stanowisku pracy, uwzględnia w niej kwotę proponowanego wynagrodzenia brutto" - podaje "Rzeczpospolita". Co więcej, w przypadku podania "widełek", czyli wartości minimalnych i maksymalnych kwoty wynagrodzenia, pracodawca musiałby zaznaczyć, że ostateczna wysokość pensji podlega negocjacji.

Jak donosi dziennik, projekt nowelizacji Kodeksu pracy zakłada także kary za niedopełnienie powyższych obowiązków. Pracodawca, który nie informowałby o wysokości wynagrodzenia w ofercie (choćby w postaci "widełek") lub finalnie zatrudniłby pracownika na niższą niż deklarowana kwotę, musiałby się liczyć z grzywną w wysokości od tysiąca do 30 tys. zł. Wnioskodawcą projektu nowelizacji jest Witold Zembaczyński, poseł KO. Nowe przepisy mogłyby wejść w życie z końcem lipca 2020 r.

>>> Dyskusja na temat zmiany czasu pracy nieustannie powraca. Czy czterodniowy tydzień pracy ma sens? Posłuchaj, co mówią o tym eksperci

Rząd także chce zmian w prawie pracy

Projekt nowelizacji złożony przez posła KO jest prosty i wprowadza wyłącznie wymienione zmiany. Rząd także chce zmian, ale od jakiegoś czasu zapowiada napisanie prawa pracy od nowa. Jeszcze w październiku Stanisław Szwed, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, mówił o tym, że jego resort ma pomysł na zupełnie nowy Kodeks pracy, wymieniając przy tym przede wszystkim pełne oskładkowanie umowy zlecenia (tak w przypadku zlecenia zarówno będącego dodatkiem do umowy o pracę, jak i niebędącego). 

Więcej o:
Komentarze (124)
Projekt nowelizacji Kodeksu pracy. Grzywna za brak informacji o wynagrodzeniu w ofercie
Zaloguj się
  • fafik.laciaty

    Oceniono 21 razy 17

    Pomysł bardzo dobry też dla pracodawców. Skończą się sytuacje, kiedy na rozmowę przychodzi 4 kandydatów, każda rozmowa to 45 minut i kończy się brakiem porozumienia co do wynagrodzenia. Przecież dla pracodawcy to też stracony czas.
    Teraz będzie wiadomo, że oferty składają Ci, którym pensja odpowiada a nie ci, którzy oczekują wynagrodzenia przewyższającego założony budżet.

  • antykonformista

    Oceniono 18 razy 16

    Pomysł mi się podoba, ale coś czuję że będzie jak w "Świecie według Kiepskich", gdy to Helena Paździoch zatrudniła swojego męża, Mariana. Wynagrodzenie było co prawda bardzo atrakcyjne, ale za to potrącenia tak restrykcyjne, że Marianowi zostawały grosze, a czasem to i dopłacać musiał...

  • tolekmarozum

    Oceniono 10 razy 10

    pracuję w Uk i tu jak jest ogłoszenie oferty pracy to jest podane ile godzin i ile godzinne lub inne wynagrodzenie czyli poszukujący czytając ogłoszenie wie czy będzie go interesować,a u nas w przeważającej większości nic o zarobkach lub co najwyżej że atrakcyjne co oznacza w zasadzie hahaha takie atrakcyjne......ponadto już nie na temat tutaj idzie ktoś do sklepu czy restauracji pyta o pracę i dostaje jeśli są miejsca i nikt nie każe mu robić jakiegoś minimum sanitarnego książeczek zdrowia itp. itd. u nas jest wszystko aby życie ludziom utrudnić

  • poppers68

    Oceniono 11 razy 9

    Doskonały pomysł - standard w cywilizowanych krajach UE.
    Dodałbym jeszcze jedną rzecz : przepis, który zwalnia z obowiązku każdorazowej publikacji ogłoszenia o zapotrzebowaniu pracownika jeśli już taki wybór został dokonany w rekrutacji wewnętrznej lub zewnętrznej - " polecającej".
    Potężna ilość ogłoszeń o pracę w Polsce to.....fikcja. Na paortalach aż się od nich roi ale potem okazuje się, że nikt nawet nie otwiera Waszych aplikacji. Gdyż już w chwili publikacji ( chodzi o przepisy związane z ciągłością na stanowisku) - ogłoszenie jest nieaktualne.

    Wracając do zamieszczania wynagrodzenia? Pracodawcy w Polsce nie umieszczają generalnie takich danych bo:
    1. Nie chcą pokazać jak słabo płacą a często nawet nie wiemy do kogo aplikujemy.
    2. Boją się, iż chętnych nie będzie a jak już przetrzepią w wydumanych etapach rekrutacji
    w ilości 5 ciu , to wymęczony kandydat może i tak przyjmie niższą stawkę niż oczekiwał.
    Proza życia w Polsce.

  • zydgejmasoncyklista

    Oceniono 7 razy 7

    Od lat mieszkam za granicą, chodziłem na wiele rozmów w sprawie pracy. Widełki zarobków zawsze podane są w ogłoszeniu. Nie rozumiem - po co tracić czas, przygotowywać się - jeśli na końcu dowiadujemy się, że to pensja żałosna, niewarta naszego czasu interiew...

  • rozterka47

    Oceniono 12 razy 6

    Niedługo Polak będzie mógł być ukarany za wszystko . kary w różnych przepisach pojawiają się coraz częściej i są coraz wyższe . PAŃSTWI staje się OPRESYJNE bardziej niż za komuny .
    PIS ratuje rozwalone finanse państwa ?

    Zresztą po co się zajmujecie bzdurami , w sytuacji kiedy PIS wykańcza małą polską przedsiębiorczość poprzez wprowadzenie bardzo restrykcyjnych przepisów ( chyba najbardziej na świecie ).
    Ta ustawa przerzuca całą odpowiedzialność za śmieci i za surowce wtórne na przedsiębiorce oraz obciąża go wszelkimi kosztami i procedurami , w tym koniecznoscią zakupu drogiej wagi z homologacją , wypełnianiem wielostronicowych formularzy , codziennym obowiązkowym rozliczaniem odpadów i ich dokładnym opisem ( a nie np. raz przy ich wywozie ) itp. itd. , jednocześnie brak szerszej informacji a przepisy wprowadzane jak zwykle na łapu-capu a brak rejestracji w terminie obarczony bardzo wysokimi karami finansowymi . Na dodatek proces rejestracji bardzo skomplikowany i zawiera kilkadziesiąt stron mało przy niezrozumiałych rubrykach dla małego przedsiębiorcy .
    Jednoczesnym Polska ma najsłabiej w Europie zorganizowane przetwórstwo tychże odpadów i surowców .
    To jest prawdziwy problem , niszczenie małej przedsiębiorczości bo przecież bogate zagraniczne korporacje sobie poradzą , zatrudnią dodatkowych pracowników i podniosą ceny , czego ,ały przedsiębiorca często nie może.
    Podwyżki ZUS i wynagrodzenia, dodatkowe koszty w związku z prowadzenim jpk. dodatkowe czasochłonne obowiązki dotyczące odpadów, dodatkowe ubezpieczenia obciążające pracodawców i podwyższane kary na wszystkie błędy i przewinienia.
    Jak przedsiębiorca zarabiający pomiędzy 3000 a 6000 tysięcy ma to ogarnąć ?
    A takich przedsiębiorców jest ponad milion !
    Ile z tych firm upadnie ? Ilu pracowników zostanie zwolnionych ?

  • mikolaj.jablonski

    Oceniono 8 razy 6

    Mnie sie pomysł także podoba, tak jak antykonformiście z komentarza niżej. Jednak gdybym ja zgłaszał taki przepis to kara finansowa dla pracodawcy jest niepotrzebna i może być krzywdząca, natomiast wprowadziłbym rygor rozwiązania umowy przez pracownika z efektem natychmiastowym w ciągu 3 miesięcy od dnia zatrudnienia, z winy pracodawcy za niewywiązanie się z obietnicy w ogłoszeniu. Czyli jak pracodawca płaciłby mniej niż podał w ogłoszeniu, pracownik może zwolnić się z dnia na dzień - bez negatywnych konsekwencji w ciągu 3 miesięcy. To rzeczywiście miałoby moc dyscyplinującą.

  • wichura

    Oceniono 20 razy 6

    Jak zwykle - debile z Sejmu tworzą przepis łatwy do obejścia (i do tego zachęcający).
    "Ogłoszenie: poszukuję na stanowisko xxxx. Wynagrodzenie: od 2.600 zł do 30.000 zł brutto, do negocjacji."
    Jakieś pytania?

  • chinkaczikulinka

    Oceniono 14 razy 6

    Od jutra na LinkedIn: oferta nie stanowi oferty pracy w rozumieniu bla bla bla. Podana pensja nie jest wiążąca :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX