"Trzynastki" dla emerytów. Sprzeciw w Senacie. "Sposób, w jaki rząd próbuje załatwić sprawę szkodliwy"

Komisja Budżetu i Finansów Publicznych Senatu rekomenduje odrzucenie ustawy o "trzynastkach" dla emerytów i rencistów. Senatorowie nie są przeciwni idei, ale sposobowi, w jaki rząd zamierza spełnić wyborczą obietnicę. Pieniądze na świadczenia mają bowiem pochodzić z pożyczki. Zastrzeżeń do przepisów jest więcej.

>>> Zobacz także: Eksperci programu "Studio Biznes" szukają odpowiedzi na pytanie czy plany rządu uzdrowią sytuację emerytalną w Polsce

Zobacz wideo

Senat zajął się ustawą, która reguluję kwestię wypłaty "trzynastek" dla emerytów i rencistów. Komisja Budżetu i Finansów Publicznych zarekomendowała, by projekt odrzucić.

Rząd chce pożyczać pieniądze na "trzynastki" dla emerytów. Senatorowie przeciwni

Nie zamierzamy doprowadzić do tego, aby emeryci nie otrzymali swojej 13. [...] natomiast sposób, w jaki rząd próbuje załatwić tę sprawę, przesuwając pieniądze z Funduszu Solidarnościowego do FUS, po to tylko, żeby uniknąć tak zwanej stabilizacyjnej reguły wydatkowej, uważamy za wadliwe i szkodliwe z punktu widzenia formalnego.

- mówił podczas posiedzenia Kazimierz Kleina.

Przypomnijmy - zgodnie z zapisami ustawy środki na wypłatę trzynastek miałyby pochodzić z pożyczki. Rząd chce ją zaciągnąć w należącym do ZUS-u Funduszu Rezerwy Demograficznej. Pożyczka miałaby posłużyć do pokrycia pieniędzy wydanych na świadczenie w tym roku. Na wypłatę dodatków dla emerytów w roku 2020 rząd musiałby zaciągnąć kolejną - w ustawie budżetowej "trzynastki" nie zostały jednak zapisane po stronie wydatków.

Zdaniem opozycji, rząd stosuje w tym wypadku księgowe sztuczki. Pożyczka nie wpływa bowiem na zrównoważenie budżetu, co nie oznacza, że nie jest zobowiązaniem, które trzeba będzie spłacić.

10 mld zł, których rząd nie musi zapisać w budżecie pozwoli uniknąć przekroczenia tzw. reguły wydatkowej. To zbiór przepisów, które zabraniają nadmiernego zadłużania państwa. Przekroczenie wyznaczonej przez przepisy bariery mogłoby być szkodliwe - skutkowałoby na przykład obniżeniem ratingu Polski.

Pieniądze z daniny solidarnościowej tylko dla niepełnosprawnych

Senatorowie wyrazili też sprzeciw wobec innego pomysłu PiS. Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawny, utworzony w zeszłym roku, miałby zmienić nazwę. Zgodnie z zapisami w ustawie, miałby przekształcić się w Fundusz Solidarnościowy.

Czytaj też: Emerytury 2020. Ile wynosić będą świadczenia w przyszłym roku? [Stawki, waloryzacja]

Zmiana nazwy przykrywa o wiele poważniejszą zmianę - nowy fundusz miałby zostać wykorzystany zarówno do finansowania "trzynastek" jak i zasiłków pogrzebowych. Tymczasem utworzenie Funduszu było w zeszłym roku argumentowane potrzebą pomocy niepełnosprawnym. W tym celu daniną solidarnościową obciążono najlepiej zarabiających.

Senatorowie chcą, by środki przeznaczone pierwotnie dla niepełnosprawnych mogły być wydawane tylko na ten cel. Przekształcenie funduszu sprawi natomiast, zdaniem opozycji, że środki z daniny solidarnościowej mogą zasilić inne budżetowe wydatki.

Opinia Senatu nie oznacza, że rząd musi szukać nowego sposobu na "trzynastki". Poprawki senackie można bowiem odrzucić w Sejmie zwykłą większością głosów.

Więcej o: