Ceny mieszkań. Na rynku wtórnym dwucyfrowy wzrost. W Krakowie aż o 23 proc.

Jak wynika z zestawienia przygotowanego przez analityków Expandera i Rentier.io, od końca ubiegłego roku ceny mieszkań wzrosły wyraźnie mocniej na rynku wtórnym niż na pierwotnym. Co może się stać na tym rynku w 2020 roku? - Kluczowe będą nastroje - uważa Jarosław Sadowski.

Mieszkania wciąż drożeją. Do podsumowania całego 2019 roku brakuje wprawdzie jeszcze wszystkich danych, ale poprosiliśmy ekspertów firmy Expander i Rentier.io o porównanie aktualnego poziomu cen z tymi z końca ubiegłego roku.

Ceny mieszkań na rynku wtórnym rosną w tempie dwucyfrowym

Z zestawienia wynika, że znacznie szybciej drożały mieszkania sprzedawane na rynku wtórnym. W większości badanych miast wzrost był dwucyfrowy. Wyjątkiem są tylko Białystok, Poznań i Łódź, gdzie wzrost wyniósł odpowiednio 9, 8 i 7 proc. W Gdyni i Katowicach ceny wzrosły o 11 proc., we Wrocławiu o 12 proc., w Lublinie i Warszawie o 13 proc., w Gdańsku o 14, a w Szczecinie o 15 proc., w Bydgoszczy i Częstochowie wzrost wyniósł 16 proc., w Toruniu 20, w Krakowie 23, a w Sosnowcu 24 proc.

Ceny mieszkań na rynku wtórnym. Raport Expandera i Rentier.io.Ceny mieszkań na rynku wtórnym. Raport Expandera i Rentier.io. Krzysztof Cwik / Agencja Gazeta / Next.gazeta.pl

Przeciętna (mediana) cena 1 m2 mieszkania z rynku wtórnego w Warszawie to już 10 412 zł. Do poziomu 10 tys. zł zbliża się Gdańsk z ceną 9 444 zł, w Krakowie trzeba przeciętnie zapłacić 8 514 zł.

>>>Zobacz też: Mieszkania i kredyty drożeją. Co będzie dalej? Eksperci oceniają:

Zobacz wideo

Mieszkania na rynku pierwotnym drożeją wolniej

Ceny mieszkań od deweloperów w listopadzie wzrosły w porównaniu z końcem ubiegłego roku w mniejszym zakresie, choć także w większości miast był to wyraźny wzrost. Najmniejszy w Gdańsku (3 proc.), Poznaniu (5 proc.) i Gdyni (6 proc.). W Warszawie ceny na rynku pierwotnym zwiększyły się o 8 proc., w Łodzi o 9 proc., w Bydgoszczy o 10 proc., a w Szczecinie o 15 proc. Na "podium" drożejących nowych mieszkań znalazły się Katowice, Wrocław i Kraków ze wzrostem o odpowiednio o 17, 18 i 19 proc.

Ceny mieszkań na rynku pierwotnym. Raport Expandera i Rentier.io.Ceny mieszkań na rynku pierwotnym. Raport Expandera i Rentier.io. Fot. Łukasz Krajewski / Agencja Gazeta / Next.gazeta.pl

Także mediana cen za metr kwadratowy pokazuje, że są one niższe w przypadku rynku pierwotnego. Najwięcej trzeba zapłacić oczywiście w Warszawie - przeciętnie 9000 za metr i w Krakowie - ponad 8300 zł za metr. Powyżej 7000 zł kosztuje metr kwadratowy mieszkania we Wrocławiu, Gdyni, Poznaniu i Gdańsku (pod uwagę brane były tylko te, w których było więcej niż 100 ogłoszeń sprzedaży w danym miesiącu).

Ceny mieszkań. Co nas czeka w przyszłym roku?

To pytanie zadają sobie zarówno planujący zakup mieszkania pod inwestycję, jak i dla siebie. Przy rosnących od kilku lat cenach rośnie oczekiwanie, że ten trend będzie musiał się kiedyś zmienić. Problem w tym, że na twardo postawioną prognozę wielu ekspertów się nie pokusi.

- Bardzo trudno ocenić jak zmienią się ceny mieszkań w przyszłym roku. Z jednej strony mamy bowiem prognozy mówiące o wolniejszym wzroście gospodarczym. Dodatkowo poziom cen mieszkań dla wielu potencjalnych kupców jest już bardzo wysoki, a jednocześnie banki zaostrzają warunki przyznawania kredytów hipotecznych. Z drugiej strony pensje mają wciąż rosnąć, a bezrobocie ma pozostać na niskim poziomie. Wciąż też na bardzo niskim poziomie mają pozostać stopy procentowe - mówi Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera.

Co zatem będzie tym kluczowym czynnikiem, który być może przesądzi o sytuacji na rynku mieszkaniowym? Według eksperta zapewne nastroje. - Jeśli Polacy nadal będą optymistycznie patrzeć w przyszłość, to ceny mogą dalej szybko rosnąć. Jeśli jednak spowolnienie gospodarcze wzbudzi ich obawy, to będziemy obserwować stabilizację cen, a w niektórych miastach może nawet niewielkie spadki - uważa Jarosław Sadowski.

Więcej o:
Komentarze (97)
Ceny mieszkań. Na rynku wtórnym dwucyfrowy wzrost. W Krakowie aż o 23 proc.
Zaloguj się
  • christomoltisanti

    Oceniono 10 razy 8

    Coraz więcej "południowców" kupuje mieszkania w Trójmieście. Brak smogu i strefa wolna od Pisu przyciąga coraz bardziej windując ceny ...

  • marek.usc

    Oceniono 13 razy 7

    W Częstochowie potwierdzam za marne 36m2 z rynku wtórnego trzeba zapłacić średnio ponad 200tys podczas gdy kilka lat temu taka kawalerka kosztowała 120tys, to samo dotyczy M3 za które trzeba dać minimum 250tys a w 2015 kosztowało 160tys zł, piszę o mieszkaniach w średniej jakości dzielnicach dla normalnych ludzi.

  • jvn

    Oceniono 8 razy 6

    W przypadku Krakowa wcale mnie to nie dziwi. Mieszkania od deweloperów w grodzie Kraka można podzielić na dwie kategorie:
    Nature Cebula Park Apartments, skąd do centrum jedzie się godzinę, oczywiście tylko samochodem, bo MPK jeszcze tam nie jeździ, póki co jeszcze w otoczeniu łąk, a już niedługo wyłącznie betonu i innych osiedli(vide Ruczaj) - cena 8000 zł za m2
    Exquisite Balcony Grzegórzki Residence - 15000 zł za m2 + 100 tys za miejsce parkingowe ledwo mieszczące SUVa, bo szlachta zbiorkomem nie jeździ
    Chcesz zobaczyć mieszkanie które kosztuje Cię kilkanaście-kilkadziesiąt lat pracy przed jego kupnem? Jeżeli mówimy o deweloperze z renomą to zapomnij: termin realizacji koniec 2021, teren budowy jeszcze nawet nie ogrodzony, a 80% mieszkań już sprzedanych.

  • excorporate

    Oceniono 18 razy 6

    Te wzrosty niewiele przewyższają inflację (tą rzeczywistą, nie GUSowską). Przy zaniżonych stopach procentowych i perspektywie zbliżającego się kryzysu ludzie ratują kapitał inwestując w nieruchomości, i w sumie to racjonalne działanie, przynajmniej minimalizują stratę w porównaniu z zostaniem ze złotówkami na koncie.
    Ale na zrobieniu majątku na inwestycjach w nieruchy już nie ma co liczyć, ewidentnie widać coraz mniejszą płynność. W miarę schodzą jeszcze mieszkania w "lemingradach", gdzie od ręki da się znaleźć najemcę i nie przesadzone cenowo mieszkania w blokowiskach. Za to w przypadku domów czy ogólnie droższych nieruchomości widać zastój, te same oferty wiszą po kilka miesięcy i chętnych brak. A coraz częściej pojawiają się z "nową, niższą ceną".

  • stach_79

    Oceniono 12 razy 4

    Zagłosujcie na PIS - zbiedniejemy i ceny obniżą się o 100%.

  • thadde

    Oceniono 4 razy 2

    Przyrost naturalny w Polsce był największy w latach 50-ych W połowie lat 60-ych zaczął ostro zwalniać. Pokolenie urodzonych w tamtych latach zaczyna wymierać a co za tym idzie zwalniać mieszkania. Za 10 lat sytuacja mieszkaniowa w Polsce zmieni się diametralnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX