Przyszli emeryci mają problem. ZUS będzie im wypłacał mniej niż ćwierć pensji. Z roku na rok coraz gorzej

Zakład Ubezpieczeń Społecznych obliczył, jak będą wyglądać świadczenia emerytalne w Polsce aż do roku 2080. ZUS nie kryje, że co prawda emeryt za otrzymane świadczenie w przyszłości będzie mógł kupić więcej niż dziś, jednak zakończenie aktywności zawodowej może być dla wielu osósb prawdziwym szokiem. Relacja wysokości świadczenia do pensji będzie bowiem bardzo niska.

>>> To tylko straszenie, czy realna groźba? Eksperci programu "Studio Biznes" wyjaśniają dlaczego przyszłe emerytury będą niskie

Zobacz wideo

ZUS obliczył, jak będzie wyglądała przeciętna emerytura w Polsce od roku 2020 do 2080. Dla wielu osób liczby przedstawiane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych mogą być zimnym prysznicem. Z biegiem lat, jak czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej" stopa zastąpienia, czyli relacja emerytury do ostatniej pensji, drastycznie się bowiem zmniejszy.

Emerytura będzie stanowić zaledwie 23,1 proc. wynagrodzenia

W przyszłym roku przeciętna emerytura wynosić ma 2457 zł. To 53,8 proc. średniego wynagrodzenia. W roku 2025 wysokość świadczenia wyniesie co prawda 3027 zł, czyli wyraźnie więcej, niż dziś,  ale będzie to 50,1 proc. przeciętnej pensji. Co kolejne pięć lat rozdźwięk pomiędzy tymi dwoma parametrami będzie coraz większy. W 2045 roku przeciętna emerytura będzie stanowić już zaledwie 32 proc. przeciętnej pensji, w 2065 roku niespełna 24 proc.

W kolejnych pięciolatkach różnica już tak dynamicznie rosnąć nie będzie, jednak w roku 2080 przeciętna emerytura będzie stanowić zaledwie 23,1 proc. przeciętnego wynagrodzenia. To ponad dwa razy większa różnica niż dziś.

Przejście na emeryturę szokiem. Wszystko przez niski wiek emerytalny

"DGP" twierdzi, że już w niedalekiej przyszłości "przejście z aktywności zawodowej na emeryturę może być szokiem". Warto jednocześnie podkreślić ze Zakład w swoich wyliczeniach oparł się na dzisiejszych przepisach dotyczących wieku emerytalnego, który wynosi 60 i 65 lat.

Emerytury nie będą mniejsze, bo ludzie będą mniej zarabiać. Tylko przy tak niskim wieku emerytalnym będą je pobierać dużo dłużej, więc automatycznie będą niższe

- wyjaśnia w rozmowie z "Dziennikiem" Aleksandra Wiktorow, była prezes ZUS

Jedyny sposób na wyższe świadczenie? Pracować dłużej

Zdaniem ekspertów cytowanych przez "Dziennik", przedłużenie aktywności zawodowej może znacząco podnieść emeryturę - "o ok. 8 proc. za każdy rok odłożonej decyzji o wzięciu świadczenia".

Emerytura stażowa, czyli jeszcze niższe świadczenie

Możliwe, że Polacy będą pobierać jeszcze niższe świadczenia niż to, co dziś wylicza ZUS. Wszystko zależy od tego, czy zrealizowany zostanie pomysł tzw. emerytury stażowej. Umożliwiałaby ona przejście na emeryturę już w wieku 53-58 lat.

Nie byłaby ona uzależniona od wieku, a długości aktywności zawodowej. Kobiety byłyby uprawnione do świadczenia po przepracowaniu 35 lat, a mężczyźni 40.

Czytaj też: Likwidacja OFE już w 2020 r. Wybrać ZUS czy IKE? Podpowiadamy

Postulat, który może być jednym z głównym motywów kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy w pełni popierają związki zawodowe. Domagają się takiego rozwiązania od lat, dlatego też emerytury stażowe były elementem kampanii dzisiejszego prezydenta w roku 2015.