Frankowicze mogą bać się banków mniej? Przełomowe stanowisko ws. korzystania z kapitału

Rzecznik Finansowy, państwowy urząd, którego zadaniem jest m.in. reprezentowanie interesów kredytobiorców i ubezpieczonych, zajął stanowisko ws. kredytów frankowych. Zdaniem rzecznika banki nie mogą domagać się, by frankowicze płacili tzw. opłatę za korzystanie z kapitału w sytuacji, gdy sąd uzna umowę za nieważną z uwagi na zastosowanie w niej klauzul niedozwolonych.

>>> Zobacz także: Prawnik o znaczeniu wyroku TSUE. Frankowicze powinni się cieszyć? Zobacz nagranie

Zobacz wideo

Frankowicze, którzy czekają na rozstrzygnięcie jednego z najważniejszych sporów dotyczącego kredytów w szwajcarskiej walucie, powinni wiedzieć o istotnym stanowisku, które wydał Rzecznik Finansowy. Może być ono dla nie mniej istotne niż zeszłoroczne orzeczenie TSUE i wyrok, który ma zapaść w piątek ws. państwa Dziubaków.

Rzecznik finansowy: bank nie może żądać, by frankowicze płacili za "korzystanie z kapitału"

Po unieważnieniu przez sąd umowy kredytu [...] żądanie przez bank 'wynagrodzenia za korzystanie z kapitału'[...], jest sprzeczne z przepisami prawa krajowego

- czytamy w oficjalnym oświadczeniu rzecznika.

Bank zyskałby więcej na opłacie za korzystanie z kapitału niż z samego kredytu

Zdaniem rzecznika skutkiem zapłaty za korzystanie z kapitału byłoby wytworzenie sytuacji, w której przedsiębiorca stosujący tzw. klauzule zakazane nie tylko nie poniósłby negatywnych skutków, ale uzyskałby nawet większą korzyść.

"Bank będzie mógł zatem dochodzić zwrotu od kredytobiorców sumy pieniężnej odpowiadającej wartości wypłaconej z tytułu umowy kredytu kwoty kapitału, a kredytobiorcy będą mogli dochodzić m.in. zwrotu sumy pieniężnej odpowiadającej sumie wpłaconych przez pozwanych kwot" - podkreśla rzecznik.

Czytaj też: Frankowicze i banki będą walczyć do upadłego. Wyrok TSUE mógł otworzyć nową puszkę Pandory

ZBP o wyroku TSUE: Banki też mogą pozwać frankowiczów

W październiku, tuż po korzystnym dla frankowiczów wyroku TSUE, stanowisko wydałZwiązek Banków Polskich. Zdaniem ZBP bankom miałyby przysługiwać roszczenia wobec frankowiczów.

Jak argumentowali przedstawiciele Związku z jednej strony bank ma obowiązek udostępnienia kredytobiorcy określonej kwoty środków pieniężnych, z drugiej natomiast - spełnia świadczenie polegające na zaniechaniu żądania zwrotu kwoty kredytu przed nadejściem terminu ustalonego w umowie. Przez ten czas kredytobiorca może korzystać z oddanego mu kapitału.

Zdaniem bankowców to świadczenie również ma swoją wartość. Banki miałyby domagać się od frankowiczów pieniędzy za korzystanie z tego kapitału.

UOKiK wydaje stanowisko, na które czekają frankowicze

Warto przypomnieć, że tuż przed świętami stanowisko ws. kredytów frankowych zajął też Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) w swoim stanowisku dotyczącym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie państwa Dziubaków (TSUE C-260/18) również uznał, że banki nie mogą żądać wynagrodzenia za korzystanie z kapitału w przypadku unieważnienia umowy, a skutki wyroku odnoszą się do każdej umowy zawierającej klauzule niedozwolone.