PKP Intercity nie wprowadzi podwyżek cen biletów. Dzięki pasażerom

Prezes PKP Krzysztof Mamiński zapowiedział, że na razie nie będzie podwyżek cen biletów za przejazdy pociągami PKP Intercity. Podwyżki opłat zapowiedzieli inni przewoźnicy, tłumacząc je najczęściej wzrostem płacy minimalnej oraz cen prądu.

Inaczej niż m.in. Koleje Mazowieckie, Koleje Małopolskie i Polregio, PKP Intercity nie podniesie cen biletów. Przynajmniej w tym momencie.

PKP Intercity: ceny biletów bez zmian

Krzysztof Mamiński, prezes PKP, podkreślił w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że rosnąca liczba pasażerów umożliwia pozostawienie cen na dotychczasowym poziomie. Przypomniał jednocześnie, że PKP Intercity od kilku lat nie podnosiły ceny biletów. W jego ocenie to się mogło przyczynić do powrotu pasażerów na kolej.

Prezes PKP dodał, że dotychczasowe ceny biletów mogą obowiązywać nawet w czasie letnich wakacji. PKP Intercity, to państwowy przewoźnik kolejowy, który obsługuje przede wszystkim dalekobieżne trasy, a także szybkie połączenia między największymi miastami w Polsce. Ma też w ofercie połączenia międzynarodowe.

>>> Akcyza na hybrydy o połowę niższa od 1 stycznia 2020. Sprawdzamy, które samochody i o ile stanieją?

Zobacz wideo

Przewoźnicy kolejowi podnoszą ceny

Podwyżka cen biletów w Kolejach Mazowieckich zacznie obowiązywać od pierwszego lutego. Średnio opłata za przejazd wzrośnie o 10 procent. Podobnie - Koleje Małopolskie i Polregio. Podwyżki dotyczą zarówno biletów jednorazowych, jak okresowych, nie ominą także biletów w ofertach specjalnych. Dodatkowo, w Kolejach Małopolskich planowana jest w połowie lutego integracja biletowa w przewozach kolejowych organizowanych przez samorząd województwa małopolskiego. "Ujednolicone zostaną oferty biletowe dostępne w pociągach obsługiwanych przez Koleje Małopolskie i Polregio oraz wprowadzone zostaną nowe oferty specjalne - Bilety Małopolskie" - podał przewoźnik.

Więcej o:
Komentarze (16)
PKP Intercity nie wprowadzi podwyżek cen biletów. Dzięki pasażerom
Zaloguj się
  • odowk

    Oceniono 14 razy 8

    Fajnie.... Na niektórych trasach czekają jeszcze dodatkowe atrakcje. Na przykład prawie dziesięciogodzinna podróż ze Szczecina do Warszawy przez całą Polskę z postojami. Na stacji Wałcz jest tylko piętnaście minut postoju, ale już na stacji Piła Główna - 46 minut postoju, można pozwiedzać dworzec, a nie mają tam teraz nawet porządnego bufetu, gdzie można by jakiś podróżny obiad zjeść. Potem dalsze zwiedzanie - stacje: Wyrzysk Osiek, Nakło nad Notecią, Bydgoszcz Główna, Bydgoszcz Leśna, Bydgoszcz Wschód, no i jeszcze dalej Toruń, Solec Kujawski, Aleksandrów Kujawski, Włocławek... Jedna pani w przedziale powiedziała, że do Chicago łatwiej się dostać niż do Warszawy. Zastanawiam się, kiedy zacznie kursować trasa kolejowa z Warszawy do Poznania przez Rzeszów i Suwałki. No i jeszcze system grzewczy w przedziałach - albo sauna, albo lodówka.

  • plastikpiokio

    Oceniono 20 razy 8

    na swiecie sprzedają tyle biletów ile jest miejsc w danym pociągu a u nas sprzedają tyle ile jest tuszu w drukarce .

  • o_kulson_nac

    Oceniono 8 razy 6

    PKP musi poczekać na wybory prezydenckie, żeby nie drażnić sówerena.

  • cyklista_ekonomista

    Oceniono 6 razy 4

    Łaskawcy. Wystarczy tu i ówdzie puścić trasę lekko naokoło, będzie większy kilometraż to i cena wyższa.

  • miamibeach

    Oceniono 11 razy 3

    Jak widać opłaca się wożenie ludzi upchniętych w pociągach jak sardynki.

  • ymiatacz

    Oceniono 2 razy 2

    Cena za miejscówkę jeszcze ok, ale za stanie w przepełnionym pociągu to przegięcie, za połowę powinno być.

  • plastikpiokio

    Oceniono 4 razy 2

    ŁASKAWCY .

  • striepo

    Oceniono 1 raz 1

    W Polskim prawie jest zapisane, że każdy ma prawo do domu wrócić/dojechać.
    W niemieckim np. tego nie ma, więc nie dosyć, że za kolej w ostatniej chwili zapłacisz tyle co za samolot to też nie powiedziane czy pojedziesz, bo tam nie ma miejsc stojących.
    Swego czasu zdarzyło mi się przed świętami, że do PL nie miałem jak przyjechać i przyjechałem regionalnym do Frankfurtu nad Odrą i wsiadłem do BWE bo polacy z pociągu wyrzucić mnie nie mogą.
    Więc są dwie strony tego wszystkiego, stać i dojechać czy brać hotel

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX