Stopy procentowe bez zmian. Wrócił temat płac w NBP. "Można by prowadzić bardziej oszczędną politykę"

Rada Polityki Pieniężnej przy Narodowym Banku Polskim zdecydowała o utrzymaniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Podczas konferencji po posiedzeniu RPP prezes NBP Adam Glapiński mówił m.in. o zdrowych fundamentach wzrostu gospodarczego w Polsce oraz o koronawirusie w Chinach. Członek RPP dr Kamil Zubelewicz oznajmił z kolei, że nie popiera wzrostu wynagrodzeń w NBP.

Główna, referencyjna stopa NBP, wynosi obecnie (i już od blisko pięciu lat) 1,50 proc. Decyzja RPP o braku zmiany poziomu stóp nie jest zaskakująca, nic nie wskazywało, aby rada miała stopy podnieść czy obniżyć. Na konferencji prasowej po posiedzeniu RPP prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński podtrzymywał, że w jego opinii stopy nie zmienią się do końca 2022 r., a jeśli już, to prawdopodobieństwo ich obniżki (co ucieszyłoby posiadaczy kredytów hipotecznych) jest wyższe niż podwyżki. 

W odniesieniu do słabszych od oczekiwanych danych o wzroście PKB w 2019 r. oraz inflacji dochodzącej do górnego progu odchylenia od celu inflacyjnego (który wynosi 2,5 proc. +/- 1 p.proc.; w grudniu 2019 r. inflacja wyniosła 3,4 proc., w kolejnych miesiącach ma być jeszcze wyższa) prezes Glapiński mówił, że nie ma żadnych wewnętrznych czynników, które by spowalniały tempo wzrostu gospodarki Polski.

Fundamenty wzrostu w Polsce są bardzo zdrowe i dobre. (...) Trudności na rynku pracy nie wystąpiły w takim stopniu jak się spodziewano - zatrudnienie cały czas rosło, dochody rosły

- komentował Glapiński. Prezes NBP zwracał natomiast uwagę, że wystąpiły trudności po stronie podaży, polegające na wzroście cen produktów zakupywanych za granicą. W tym kontekście wspominał m.in. o rosnących cenach wieprzowiny w związku z chorobą ASF, przejściowym wzroście cen ropy naftowej w związku z komplikacją sytuacji na Bliskim Wschodzie, czy o podwyżkach cen energii w związku z polityką energetyczną Unii i - jak to określił prezes NBP - "obsesją dążącą do czystej atmosfery". 

Koronawirus na posiedzeniu RPP

Prezes NBP ujawnił też, że członkowie RPP dyskutowali na posiedzeniu o koronawirusie.

Koronawirus bardzo nas interesuje jako zjawisko wpływające na ekonomię. Były przedstawiane analizy i refleksje, porównania z poprzednimi epidemiami, np. SARS. Już w Chinach widać pewne rezultaty, to dotyka na razie branże komunikacyjną, transportową itd. Ale jeżeli to potrwa, to będzie miało też istotny wpływ na spadek koniunktury. Chociaż zakładam, że nie potrwa

- mówił Glapiński.

Na razie wywiera niekorzystny wpływ na chińską koniunkturę, która w coraz większym stopniu decyduje o koniunkturze na całym świecie. I tak ma trudności przez spory handlowych z USA, a teraz jeszcze ten nieszczęsny koronawirus

- dodawał.

Członek RPP przeciwko wzrostowi wynagrodzeń w NBP

Podczas konferencji zapytano też członka RPP dra Kamila Zubelewicza, dlaczego (po raz kolejny) zagłosował przeciwko zatwierdzeniu planu finansowego NBP na 2020 r. - Tradycyjnie chodzi o wzrost wynagrodzeń. Uważam, że można by prowadzić bardziej oszczędną politykę - odparł dr Zubelewicz.

Czytaj też: Zarobki w NBP ujawnione. Mamy pełną tabelę z wykazem stanowisk

>>> Marże najwyższe od 9 lat. Jakie będą konsekwencje dla kredytobiorców?

Zobacz wideo
Więcej o: