Chińczycy chcą budować w Polsce nie tylko drogi. Walczą o gigantyczne zamówienia od PKP

Firmy z Chin coraz częściej startują w przetargach na budowy dróg. Mają też nadzieję na lukratywne kontrakty kolejowe. Jak na razie przedstawiciele Państwa Środka w kieszeni mają jedną umowę od GDDKiA. To może się jednak wkrótce zmienić.
Zobacz wideo Koronawirus może uderzyć w gospodarkę Polski? Goście programu

Chińskie firmy coraz intensywniej starają się o polskie zlecenia na budowę dróg. Od połowy zeszłego roku przedstawiciele Państwa Środka wystartowali w dziewięciu postępowaniach przetargowych na 23 ogłoszonych przez GDDKiA - informuje "Rzeczpospolita".

Do tej pory Chińczykom udało się zdobyć kontrakt na ostatni fragment "ringu drogowego" wokół aglomeracji łódzkiej. Kontrakt na budowę odcinka drogi ekspresowej S14 Ministerstwo Infrastruktury podpisało w sierpniu. Postępowanie dotyczące tego odcinka ciągnęło się cztery lata - pierwsze unieważniono, z drugiego wycofali się kontrahenci, uznając je za nieopłacalne. 

Powiązana z Pekinem spółka była bliska zdobycia kontraktu dotyczącego trasy S7. Ostatecznie o kilkadziesiąt milionów złotych Chińczyków przebił Intercor. China State Construction Engineering Corporation Limited za zlecenie chciała uzyskać 780 mln zł, a polska spółka zgodziła się wykonać je za 753 mln.

Chińczycy liczą na kontrakt od PKP

Chińskie firmy są zainteresowane nie tylko budową dróg. Dwie z nich złożyły oferty dotyczące m.in. budowy systemu zarządzania ruchem ERTMS/GSM-R. Tylko ten kontrakt jest wart łącznie 2 mld zł. System ma umożliwiać szybszą i dokładniejszą komunikację pomiędzy pracownikami kolei. Mają być nim objęte wszystkie kolejowe szlaki w Polsce.

Chińczycy liczą też na zlecenia dotyczące poprawy dostępu kolejowego do Portu Gdańsk oraz modernizację linii kolejowej Czyżew-Białystok - wyjaśnia "Rzeczpospolita", opierając się na informacjach udzielonych przez PKP Polskie Linie Kolejowe.

Dekada odwrotu od chińskich firm

Podpisanie kontraktu ze Stecolem i aktywne włączanie się innych chińskich firm do polskich przetargów jest przełomowe. Przez niemal dekadę Chińczycy o budowaniu dróg w Polsce mogli tylko pomarzyć - wszystko przez kontrakt na budowę autostrady A2.

Covec, chińska firma, która podjęła się budowy za kwotę 1,3 mld zł, dwukrotnie mniej niż w kosztorysie, ostatecznie nie zakończyła inwestycji. Autostrada nie powstała w roku 2012, jak pierwotnie obiecywał to wykonawca, a drogowcy musieli podjąć kilka prób wyłonienia jego następców. Pierwsze postępowanie przetargowe rozpoczęło się w 2015 r. i zostało unieważnione. Oferty złożone w roku 2017 przekraczały z kolei kosztorys. Sukcesem zakończył się dopiero trzeci przetarg rozpoczęty w styczniu zeszłego roku.