Rząd: Są nowe cele Narodowego Planu Szerokopasmowego. Sieć 5G w głównych miastach do 2025 r.

Rząd przyjął we wtorek uchwałę w sprawie nowych celów w Narodowym Planie Szerokopasmowym. Dokument określa m.in., że na wszystkich najważniejszych szlakach komunikacyjnych i w głównych ośrodkach miejskich do 2025 roku dostępna będzie sieć 5G, która zapewnia dostęp do bardzo szybkiego internetu. Plan przedłożył minister cyfryzacji.

Narodowy Plan Szerokopasmowy to dokument wskazujący kierunki polityki rządu dotyczące zapewnienia obywatelom i przedsiębiorcom dostępu do nowoczesnych usług komunikacji elektronicznej. Przez rząd został dziś dostosowany do nowych celów rozwoju sieci łączności elektronicznej, wytyczonych przez Komisję Europejską.

Obecne jego założenia do 2025 roku to: 

  • powszechny dostęp do internetu o przepustowości co najmniej 100 Mb/s, z możliwością modyfikacji do przepustowości mierzonych w Gb/s,
  • dostęp do internetu o przepustowości co najmniej 1 Gb/s dla wszystkich miejsc stanowiących główną siłę napędową rozwoju społeczno-gospodarczego. Chodzi tutaj przede wszystkim o szkoły, węzły transportowe i główne miejsca świadczenia usług publicznych. A także firm działających głównie w sieci, 
  • w pełni rozwinięta łączność 5G na wszystkich najważniejszych szlakach komunikacyjnych i w głównych ośrodkach miejskich.

Według rządu, nowe cele Narodowego Planu Szerokopasmowego to odpowiedź "na dynamiczny rozwój nowych technologii, wzrost zapotrzebowania na dostęp do internetu o wysokich przepustowościach oraz rozwój nowoczesnej gospodarki cyfrowej". 

Zobacz wideo Technologia 5G zrewolucjonizuje internet, ale czy zagraża zdrowiu? Rozmawiamy z Wandą Buk

Aukcja częstotliwości 5G ogłoszona

Przypomnijmy, że 6 marca Urząd Komunikacji Elektronicznej ogłosił aukcję na częstotliwości umożliwiające rozwój sieci 5G w Polsce. 

- Aukcja obejmie 4 ogólnopolskie rezerwacje częstotliwości z pasma 3,6 GHz. Każda rezerwacja będzie obejmować blok częstotliwości o szerokości 80 MHz i będzie ważna do 30 czerwca 2035 r. - podał wtedy Urząd w komunikacie

UKE chce żeby w licytacji wzięły udział firmy legitymujące się odpowiednim doświadczeniem na polskim rynku telekomunikacyjnym i wiarygodnością finansową, więc najprawdopodobniej będą to najwięksi działający w Polsce operatorzy komórkowi. - Każdy uczestnik aukcji będzie mógł uzyskać jedną rezerwację częstotliwości. Dla każdej z czterech rezerwacji cena wywoławcza wynosi 450 mln zł - dodano. 

Firmy, które zostaną zwycięzcami zobowiązane będą do zbudowania sieci zawierającej minimum 700 stacji bazowych, co ładnie daje liczbę 2,8 tys. sztuk do 2025 r.  

Co daje sieć 5G

Sieć 5G to przede wszystkim o wiele szybsze i stabilniejsze połączenia oraz bardzo duża pojemność. O ile bowiem obecnie działające sieci (np. 4G) teoretycznie umożliwiają przesył danych z prędkością 300 megabitów na sekundę, to sieć piątej generacji pozwoli tą prędkość zwiększyć do nawet 10 gigabitów na sekundę, czyli 40 razy szybciej. 

Inną zaletą tej technologii, jak informuje resort cyfryzacji, jest jej pojemność. Obecnie do sieci LTE może się jednocześnie podłączyć milion urządzeń na każdych 500 kilometrów kwadratowych. W sieci 5G będzie to nawet milion urządzeń na kilometr kwadratowy. 

Czytaj więcej: Samsung otworzy inteligentny szpital. Jego działanie usprawnia 5G, VR i sztuczna inteligencja

5G a zdrowie

Mówiąc o zaletach 5G należy również wspomnieć o głosach sugerujących rzekomą szkodliwość nowej technologii. Przykładowo, jak pisaliśmy niedawno, pod koniec stycznia Szwajcarska Agencja Ochrony Środowiska (BAFU) opublikowała list, w którym zwraca uwagę na potencjalne zagrożenia wynikające z emisji promieniowania przez operatorów komórkowych. Jednocześnie agencja przyznała, że potrzebuje więcej czasu na przeprowadzenie badań i testów, co aktualnie zawiesza proces wdrażania sieci 5G w tym kraju. 

Szwajcarskie prawo dotyczące skutków promieniowania masztów telekomunikacyjnych jest spójne z prawem europejskim. Jednak Szwajcarzy w wybranych przypadkach mają bardzo rygorystyczne środki ostrożności. Nowa technologia zakłada, że ludzie będą wystawieni na bardziej skoncentrowane dawki promieniowania niejonizującego, charakterystyczne dla przekaźników, choć w odcinkach czasu dużo krótszych, niż ma to miejsce przy obecnej technologii. I właśnie tę zależność chce dokładniej zbadać BAFU. 

Swisscom, główny dostawca usług telekomunikacyjnych w Szwajcarii, zapowiedział, że przerwa w procesie wdrożeniowym nie zahamuje prac nad budową infrastruktury 5G, choć zakłada, że może zaistnieć sytuacja, w której będzie ona wykorzystana z niepełną wydajnością. Operator wyraził opinię, że rozumie "często wyrażane obawy dotyczące nowych technologii", jednocześnie podkreślając, że "nie ma dowodów na to, by promieniowanie antenowe w granicach wartości granicznych niekorzystnie wpływało na zdrowie".

Więcej o: