Rząd będzie regulować cen podstawowych towarów i usług? Ciekawy zapis w projekcie ustawy o tarczy antykryzysowej

W projekcie ustawy o tarczy antykryzysowej znalazł się zapis o regulacji marż oraz cen towarów przez rząd. Taka dyrektywa ma zapobiec spekulacjom cenowym, o które łatwiej w obecnej sytuacji.

Tarcza antykryzysowa, jak nazywa się specjalną ustawę mającą przeciwdziałać gospodarczym skutkom obecnej sytuacji, została w czwartek przyjęta przez rząd. Teraz nad jej kształtem debatują parlamentarzyści izby niższej. W projekcie pakietu ustaw znalazło się wiele interesujących przepisów, jak chociażby kontrolowanie cen towarów i usług przez rząd - zwraca uwagę bankier.pl

Zobacz wideo Czy „tarcza antykryzysowa” wystarczy, by ochronić gospodarkę?

Rząd będzie mógł regulować ceny produktów i usług 

Zgodnie z projektem ustawy największą kompetencję w kwestii regulowania cen produktów ma minister zdrowia, który decyzję o tym podejmować będzie po konsultacji z ministrami zajmującymi się gospodarką oraz rolnictwem i rozwojem wsi. 

W drodze rozporządzenia [może] ustalić maksymalne ceny lub maksymalne marże hurtowe i detaliczne stosowane w sprzedaży towarów lub usług mających istotne znaczenie dla ochrony zdrowia lub bezpieczeństwa ludzi lub kosztów utrzymania gospodarstw domowych.

- czytamy w art. 8a. 1. Ustawy. Ponadto, minister może ustalić także "maksymalne ceny dla różnych poziomów obrotu towarowego lub uwzględnić skalę sprzedaży albo świadczenia usług i uwarunkowania regionalne". Podejmując decyzji może (nie musi) wykorzystać ceny danych towarów sprzed stanu zagrożenia epidemicznego, ale także zmiany kosztów ich produkcji czy dostarczenia.  

Zgodnie z przepisami sprawdzać ceny będą następujące instytucje: Inspekcja Farmaceutyczna, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz Inspekcja Sanitarna. Za złamanie zasad sprzedawcom grożą kary od 5 tys. zł do 5 mln zł. 

Rząd będzie mógł regulować ceny produktów. Uzasadnienie: "Celem przepisów jest zabezpieczenie podstawowych dóbr obywatelom"

Choć przepisy o odgórnej regulacji cen przez rząd mogą brzmieć niepokojąco, to w uzasadnieniu ustawy znalazła się informacja, że dotyczy to jedynie podstawowych dóbr. Bankier.pl podaje również wytłumaczenie twórców ustawy, według których zapisy są reakcją na nieuczciwą praktykę części przedsiębiorców, którzy podwyższali ceny niektórych produktów nie względu na wzrost kosztów produkcji, a ich większe zapotrzebowanie. Za przykład można podać płyny dezynfekcyjne, które były oferowane w sklepach internetowych po zawyżonych cenach. Wiele osób dostrzega również wzrost cen produktów spożywczych. 

>>> Dowiedz się więcej: Rośnie popyt na jajka przed świętami Wielkanocnymi. Producenci przestrzegają przed zakupami na ostatnią chwilę