Wybory 2020. Andrzej Duda: Chcę, żeby Polacy zarabiali jak na zachodzie Europy. "Co najmniej 2 tys. euro"

- Chcę, żeby Polacy zarabiali tak, jak się zarabia w bogatych państwach na zachodzie Europy - mówił Andrzej Duda na spotkaniu wyborczym w Radomiu. Prezydent skonkretyzował swoją wizję, określając średnie zarobki Polaków na poziomie 2 tys. euro w ciągu pięciu lat.

Kampania prezydencka zmierza ku końcowi. Jedno z ostatnich spotkań wyborczych Andrzeja Dudy odbyło się w czwartek 25 czerwca w Radomiu. Urzędujący prezydent poruszył w nim tematy zarobków Polaków oraz bezrobocia

Andrzej Duda: Chcę, aby Polacy zarabiali jak w bogatych państwach na zachodzie Europy 

Duda podkreślił sukcesy gospodarcze rządu PiS, zwracając uwagę na sukcesywny wzrost zarobków Polaków. Zadeklarował także dalszy postęp w tej kwestii. 

Gdyby ten wzrosty był utrzymany, to przeciętne wynagrodzenie powinno sięgać 1800 euro za te kolejne pięć lat. Ale to mało, ja chcę, żeby Polacy zarabiali tak, jak się zarabia na w bogatych państwach na zachodzie Europy. To musi być za pięć lat co najmniej 2 tys. euro.

- powiedział Andrzej Duda, zaznaczając, że pomóc w dążeniu do tego celu ma odpowiednia polityka inwestycyjna. 

Urzędujący prezydent odniósł się także do zarzutów Rafała Trzaskowskiego dotyczących bezrobocia w Polsce w czasie kryzysu. - Jeden z konkurentów stwierdził, że milion miejsc pracy zniknęło w Polsce. Otóż pamięć krótka i biedna niestety, jak widać, występuje. Ktoś, kto ma tak krótką pamięć, nie nadaje się do tego, żeby sprawować władzę - odpowiedział Andrzej Duda, podkreślając, że obecnie stopa bezrobocia wynosi 6 proc., a za czasów rządów koalicji PO-PSL bezrobotnych było dwa razy więcej.

Zobacz wideo Słabsze sondaże Andrzeja Dudy. Bortniczuk: Wróciły do normalności

Średnie wynagrodzenie w Polsce spadło w ostatnich miesiącach. A co z płacą minimalną w 2021 roku? 

GUS poinformował ostatnio, że  w maju przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 5119,94 zł brutto. W stosunku do kwietnia przeciętne wynagrodzenie spadło o 3,1 proc., w porównaniu z marcem (gdy sięgało 5489 zł) o 6,7 proc. Spadek zarobków jest tym bardziej problematyczny, że z każdym miesiąca wzrasta inflacja. W maju inflacja według GUS wyniosła 2,9 proc. 

Płaca minimalna wynosi od 1 stycznia 2600 zł brutto. Względem ubiegłego roku wzrosła ona o 350 zł. Od kilku lat widzimy spory wzrost w tym zakresie, gdyż jeszcze w 2015 roku minimalne zarobki wynosiły niewiele ponad 1500 zł. Rząd PiS deklarował, że w 2021 roku wyniesie ona 3000 zł, ale wszystko wskazuje na to, że wzrost ten będzie symboliczny względem ubiegłego roku