Duda: 500 Plus i "trzynastki" możliwe dzięki uszczelnieniu VAT. Ekonomista: Prezydent mówi nieprawdę

Robert Kędzierski
Prezydent Andrzej Duda podczas wyborczego wiecu w Końskich po raz kolejny stwierdził, że finansowanie projektów socjalnych takich jak 500 Plus czy "trzynastki" dla emerytów jest możliwe dzięki uszczelnieniu VAT. Piotr Kuczyński, ekonomista, przypomina, że świadczenie dla seniorów pochodzi z pożyczki w ZUS.

Podczas wyborczego wiecu w Końskich prezydent Andrzej Duda odniósł się do kwestii programów socjalnych. Przekonywał, że realizacja projektów takich jak 500 Plus jest możliwa dzięki uszczelnieniu luki VAT-owskiej. Z uszczelnienia mają pochodzić też środki na inne socjalne wydatki rządów PiS.

- W okresie rządów Platformy Obywatelskiej 50 miliardów VAT-u rocznie wypływało gdzieś, znikało, nie trafiało do polskiego budżetu. My uszczelniliśmy tę lukę w takim stopniu, że kilkadziesiąt miliardów VAT-u zaczęło trafiać do budżetu i to umożliwiło realizację wszystkich programów takich jak 500 plus, 300 plus, 13. emerytura - stwierdził prezydent.

Ekonomista: Prezydent mówi nieprawdę. 70 mld na wydatki socjalne nie pochodzi z luki VAT-owskiej

Piotr Kuczyński, ekonomista, analityk rynków finansowych, w rozmowie z Next Gazeta.pl odniósł się do słów Andrzeja Dudy.

- Pan prezydent, być może nieświadomie, mówi nieprawdę. Politycy PiS powtarzają slogan o 50 mld złotych, które wyciekały z budżetu za rządów Platformy "przez osiem lat". Część z nich mówi o luce VAT-owskiej w wysokości 400 mld, inni o 250 mld zł. Często myli się lukę VAT z oszustwami na podatku VAT. W każdym razie, według różnych badaczy, skutki uszczelnienia, rozpoczętego późno, ale jednak przez PO, przynosiły budżetowi od kilku do kilkunastu miliardów złotych rocznie. I to w pierwszych latach uszczelniania, bo później ten efekt uległ osłabieniu - wyjaśnił ekspert.

Dodał też, że wydatki rządu są wyższe, niż wpływy z uszczelnienia.

- Uszczelnienie VAT z pewnością nie mogło wystarczyć na co najmniej 70 mld zł, które rząd wydaje na programy socjalne. Rozszerzone 500 plus kosztuje bowiem 40 mld zł, trzynasta emerytura 13 mld zł, o innych wydatkach nie wspominając - stwierdził ekspert.

Dodał też, że najlepszym dowodem na potwierdzenie tezy, że prezydent rozminął się z prawdą, jest źródło finansowania "trzynastek" dla emerytów. - Jest nim przecież Fundusz Rezerwy Demograficznej, czyli de facto pożyczka w ZUS - stwierdził Piotr Kuczyński.

Zobacz wideo Jak bardzo koronawirus może uderzyć w polską gospodarkę w drugim kwartale i całym 2020 roku?

Prezydent Andrzej Duda obiecuje utrzymanie programów socjalnych, chce nowych

Ubiegający się o reelekcję prezydent obiecuje nie tylko zachowanie dotychczasowych świadczeń, ale i wprowadzenie nowych. Program "Obronimy Polskę Plus" zakłada m.in. wprowadzenie "czternastek" dla emerytów oraz emerytury stażowej.

Prezydent skrytykował też tych, którzy obawiają się nadmiernych wydatków socjalnych.

- Ci, co mówili, że się Polska rozleci, że się budżet rozleci, polskie finanse, od 500 plus i obniżenia wieku emerytalnego (...) to są ludzie albo niepoważni (...), albo dziady, albo mieli jakiś udział w tym, że z Polski wypływało 50 mld zł VAT-u rocznie - powiedział prezydent podczas jednego z wieców wyborczych.

Czytaj też: Obietnice wyborcze Andrzeja Dudy z 2015 r. Sporo z nich wciąż czeka na realizację

Tę wypowiedź skomentował dla Gazeta.pl dr Wojciech Warski, przedsiębiorca i ekspert "Team Europe", zespołu ekspertów ds. europejskich. - To słowa głęboko niegodne dla wielu polskich ekonomistów, przedsiębiorców, którzy, kierując się troską o kraj, przestrzegają przed polityką nadmiernego rozdawnictwa - stwierdził.

Więcej o: