Zaległy urlop 2020. Do kiedy go trzeba wykorzystać? Czy pracodawca może wysłać na niego przymusowo?

Zaległy urlop należy wykorzystać do 30 września danego miesiąca. W ramach tarczy antykryzysowej wprowadzono jednak przepisy, dzięki którym pracodawca ma prawo przymusowo wysłać na zaległy urlop. Na czym polegają zmiany?

Płatny urlop wypoczynkowy zagwarantowany jest w kodeksie pracy. W zależności od stażu pracownikom przysługuje od 20 do 26 dni (20 dni osobom, których staż pracy jest krótszy niż 10 lat). Zgodnie z obowiązującymi przepisami dni wolne należy wykorzystać najpóźniej do 30 września następnego roku. Za urlop nie przysługują dodatkowe środki, stąd też wrześniowa data jest tak ważna. Po tym terminie urlop po prostu przepada. 

Zobacz wideo Czy nie ma zagrożenia dla płynności wypłacania emerytur?

Przymusowy urlop wypoczynkowy. Kiedy pracodawca może na niego wysłać?

Zgodnie z artykułem 167.1 kodeksu pracy pracodawca może wysłać pracownika na przymusowy urlop wypoczynkowy tylko w czasie, gdy ten znajduje się w okresie wypowiedzenia. W przypadku zwolnienia pracownikowi przypada ekwiwalent finansowy za niewykorzystane dni urlopowe, stąd też pracodawcy decydują się na wysłanie na przymusowy urlop. 

Urlop wypoczynkowy. Tarcza antykryzysowa dała pracodawcom istotne prawo

Zmiany w tym zakresie kodeksu pracy zostały wprowadzone w ramach tarczy antykryzysowej. Dotyczą one także urlopów za 2019 roku. Zgodnie z przepisami zaległe dni wolne należało odebrać do 30 września 2020 roku

W tarczy antykryzysowej 4.0 znalazły się jednak zapisy o tym, że pracodawca bez zgody pracownika i z pominięciem planów urlopowych może udzielić zaległego urlopu we wskazanym terminie. Może to również zrobić także przed 30 września. Osoby zatrudniające pracowników mogą to zrobić, chociażby w czasie epidemii, gdy zakład pracy został zamknięty. 

Pracownicy mogą doszukiwać się pozytywów w tym, że pracodawcy nie mogą decydować o dniach urlopu za 2020 roku. Te będą mogli wykorzystać prawdopodobnie do 30 września 2021 roku. 

Więcej o: