Konsorcjum spółek IDS-Bud i Altis Holding, które miało wykonać odcinek Zakopianki na trasie Lubień-Naprawa naliczyło GDDKiA karę w wysokości 78 mln zł. To efekt zerwania umowy, do którego doszło przed niespełna dwoma tygodniami.
Chodzi o fragment trasy liczący ok. 10 km, w tym 2,1 km biegnącej przez tunel Naprawa-Skomielna Biała - informuje "Rzeczpospolita".
17 lipca Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) odstąpiła od umowy z konsorcjum spółek IDS-BUD i Altis-Holding. Powodem był brak wznowienia i prowadzenia prac w wymaganym zakresie.
"Mobilizacja wykonawcy nie wskazuje na możliwość zakończenia budowy prawej jezdni S7 Lubień - Naprawa w terminie określonym w aneksie do umowy, czyli do końca października 2020 r. Pomimo licznych działań podjętych przez GDDKiA w celu zmobilizowania wykonawcy do realizacji kontraktu zgodnie z umową nie doszło do wznowienia i prowadzenia prac w wymaganym zakresie. Nic nie wskazuje także na zmianę tej sytuacji. Wobec tych faktów 17 lipca 2020 r. GDDKiA odstępuje od umowy z wykonawcą odcinka drogi ekspresowej S7 Lubień - Naprawa" - czytamy w komunikacie Dyrekcji.
Czytaj też: Zakopianka. Początek budowy kolejnego odcinka drogi. Inwestycja znacznie przyspieszy ruch na Podhalu
GDDKiA twierdzi, że otrzymała wiele zgłoszeń z prośbami o pomoc w kwestii płatności. Zdaniem GDDKiA niektórym podwykonawcom konsorcjum przestało płacić już w 2019 r. Z tego powodu Dyrekcja zaczęła sama wypłacać należności części wykonawców - chodzi o kwotę co najmniej 20 mln zł.
W związku nieprawidłowym wykonywaniem obowiązków wynikających z podpisanej umowy GDDKiA naliczała konsorcjum kary. Obecnie wynoszą one 27 mln zł, ale możliwe, że wysokość roszczenia się zmieni. Po tym, jak decyzję o nałożeniu kar na GDDKiA podjęło konsorcjum wykonawców, spór najprawdopodobniej znajdzie rozwiązanie w sądzie.
O tym, że terminowe ukończenie Zakopianki może być utrudnione, wiadomo było od kilku miesięcy. Już w maju podwykonawcy odcinka Lubień - Naprawa protestowali z powodu braku płatności od generalnego wykonawcy. Przedstawiciele poszkodowanych 15 firm protestowali na skrzyżowaniu starej i budowanej drogi, by zwrócić uwagę opinii publicznej na problem.
GDDKiA zapewnia, że przetarg na dokończenie budowy Zakopianki zostanie ogłoszony jeszcze w te wakacje. Kierowcy muszą się jednak pogodzić z możliwością dalszego opóźnienia - odcinek, który miał być przejezdny w 2018 roku, najprawdopodobniej zostanie oddany dopiero w roku 2021.