Po kopalniach rząd chce zabrać się za elektrownie. Za tydzień spotkanie nie tylko z górnikami

Spotkanie przedstawicieli rządu, Polskiej Grupy Górniczej i związkowców nie przyniosło przełomu w kwestii reformy górnictwa. Strony ustaliły, że spotkają się za tydzień w większym gronie. Rząd nie ograniczy swojej reformy wyłącznie do górnictwa - poszerzy ją o energetykę.

Na Śląsku zakończyło się spotkanie, w którym udział wzięli przedstawiciele rządu, Polskiej Grupy Górniczej oraz związkowców. Maciej Małecki, wiceszef resortu aktywów państwowych, którym kieruje Jacek Sasin, poinformował, że do kolejnego spotkania dojdzie za tydzień. Tym razem odbędzie się ono w siedzibie ministerstwa.

Po spotkaniu z górnikami. Przełomu nie ma, jest plan szerszej reformy

W rozmowach uczestniczyć będą nie tylko górnicy, ale i przedstawiciele sektora energetycznego - ustalił portal WNP.pl. - Górnictwo i elektroenergetyka to naczynia połączone, zatem transformacja sektora węglowego musi korelować z transformacją sektora energetycznego - argumentują związkowcy cytowani przez portal.

Rozmowy pomiędzy rządem, zarządem Polskiej Grupy Górniczej a przedstawicielami związków zawodowych, rozpoczęły się we wtorek przed południem. Są efektem ustaleń sprzed tygodnia, kiedy to powołano grupę roboczą mającą na celu wypracowanie strategii reformy Polskiej Grupy Górniczej.

Jacek Sasin przyznaje: Kopalnie będą zamykane

Minister aktywów państwowych, goszcząc w telewizji Polsat w poniedziałek, przyznał, że niektóre kopalnie znikną. - Nikt nie chciałby uczestniczyć w takim procesie jak zamykanie kopalń. To nie jest moje widzimisię, to jest twarda konieczność - przyznał.

Czytaj też: W górnictwie nadciąga tsunami i rząd to wie. "Jacek popełnił błąd. Wszyscy wiedzieliśmy, co chcemy robić"

Zapewniał jednocześnie, że proces będzie wydłużony w czasie. - Zakładamy, jako rząd, że górnictwo będzie funkcjonowało jeszcze przez wiele dziesięcioleci - powiedział Jacek Sasin w "Sygnałach Dnia" we wtorek rano. 

Zobacz wideo Rząd sfinansuje postojowe górników. „Być może to wykorzystanie sytuacji, by radzić sobie z kryzysem w górnictwie”