Już niebawem kierowcy na drogach ujrzą nowe znaki drogowe. Zmiany będą jednak raczej kosmetyczne i nie będą wymagały przyswojenia setek nowych symboli. Pojawi się za to pięć nowych oznaczeń.
W Rządowym Centrum Legislacji pojawił się wspólny projekt Ministerstwa Infrastruktury oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Resorty 14 września przedłożyły Projekt rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji zmieniającego rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Jest on na trzecim z dwunastu etapów, czyli w trakcie konsultacji publicznych. Można się więc spodziewać, że przepisy wejdą w życie w ciągu kilku miesięcy.
Zmiany będą dotyczyć pięciu znaków, podaje "Gazeta Wrocławska" za motofakty.pl. Pierwszy z nowych znaków będzie informował o wjechaniu do śródmiejskiej strefy parkowania. Kodeks drogowy wprowadził to rozróżnienie od 5 września. Nowa strefa może być nawet kilkukrotnie droższa od zwykłej. Znak różni się kolorem tła, które jest żółte (przy zwykłej strefie parkowania tło jest białe).
Kolejny znak może być znany kierowcom z tunelów. Teraz pojawi się także poza nimi, a nowe przepisy zmieniają jego znaczenie. Zatoczka oznakowana w ten sposób będzie dostępna dla samochodów tylko w przypadku, gdy pojawi się jakieś niebezpieczeństwo lub awaria.
Tabliczka T-32 informuje o zachowaniu minimalnej odległości w tunelu. Kierowcy nie mieli jasności czy dot. to odległość pojazdów w ruchu, czy stojących w tunelu w korku. Nowe przepisy precyzują, że chodzi o zachowanie minimalnego odstępu po zatrzymaniu.
Na drogach ekspresowych mają się pojawić natomiast znaki znane z autostrad. Informować będą o zjeździe z trasy.
Ostatnia zmiana to dodanie do przepisów znaków, które można już spotkać na drogach. Mowa o zbiorczej tablicy informującej o obiektach znajdujących się przy trasie (mechanik, stacja restauracja, nocleg). Nowością mają być dodatkowe informacje o dystansie do kolejnej stacji paliw.