Referendum i temat, który przypomina brexit. Szwajcarzy głosowali ws. wypowiedzenia umowy z UE

Imigracja, to jedna z kwestii, którą grali zwolennicy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Brexit stał się faktem, ale drażliwy temat imigrantów stał się przedmiotem referendum w innym kraju. Szwajcarzy w niedzielę decydowali, czy chcą zniesienia swobody przepływu osób z UE, co miałoby ograniczyć imigrację zarobkową. Szacunkowe wyniki wskazują, że odrzucili ten pomysł.

Kiedy cztery lata Wielka Brytania szykowała się do referendum, jednym z argumentów wytaczanych przez probrexitowców była imigracja. Pojawiały się wtedy głosy, że należy zmniejszyć imigrację zarobkową, a nie da się tego zrobić w ramach Unii Europejskiej z racji obowiązującej we Wspólnocie swobody przepływu osób. Trudno stwierdzić, jak duży wpływ na decyzje Brytyjczyków przy urnach do głosowania miał ten właśnie argument, jednak nastroje antyimigranckie w kraju w tamtym czasie wzrosły. Później, już po brexicie, zaczęły pojawiać się obawy o to, że może zabraknąć rąk do pracy zza granicy. 

Czytaj też: Wielka Brytania zmienia prawo migracyjne, aby ograniczyć napływ pracowników. Chodzi o brexit

Zobacz wideo Co zmieni się dla nas po brexicie?

Brexit stał się faktem, od początku lutego tego roku Wielka Brytania formalnie nie jest już członkiem UE, ale do końca grudnia trwa okres przejściowy. Do tego czasu Londyn i Bruksela muszą dogadać się w sprawie umowy regulującej przyszłe relacje handlowe, a jak na razie do porozumienia daleko

Szwajcaria. Referendum ws. umowy o przepływie osób z UE

Tymczasem w innym kraju odbyło się właśnie referendum, które może przypominać to, co kilka lat temu działo się na Wyspach. W Szwajcarii główna siła w parlamencie, prawicowa, antyimigracyjna Szwajcarska Partia Ludowa (SVP) wezwała do przeprowadzenia powszechnego głosowania w sprawie ograniczenia swobody przepływu osób z UE. Przytaczała argumenty dotyczące między innymi różnic kulturowych, bezpieczeństwa i bezrobocia. W kraju tym imigranci stanowią około jedną czwartą populacji, w tym obywateli państw unijnych jest około 1,4 mln na 8,2 mln wszystkich mieszkańców. W krajach UE mieszka zaś około pół miliona Szwajcarów - podaje Associated Press. 

Według wstępnych szacunków podawanych przez szwajcarską telewizję publiczną SRF po zakończeniu głosowania, Szwajcarzy zdecydowanie odrzucili propozycję Szwajcarskiej Partii Ludowej w stosunku 63 proc. do 37 proc.

Zadowolenie z takiego wyniku referendum wyraził już przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel. "Dziś jest wielki dzień dla stosunków między Unią Europejską a Szwajcarią. Przyjmujemy z zadowoleniem wynik głosowania powszechnego i liczymy na dalszą ścisłą współpracę. Szwajcarzy przemówili i wysłali jasny komunikat: razem mamy przed sobą wspaniałą przyszłość" - napisał na Twitterze. 

Szwajcaria nie jest częścią Unii Europejskiej, ale zawarła z nią porozumienie wprowadzające swobodę przepływu osób między tymi podmiotami. To oznacza, że obywatele państw UE mogą osiedlać się i pracować w Szwajcarii, podobnie jak Szwajcarzy w krajach należących do Wspólnoty. Przeciwnicy rezygnowania z umowy argumentowali, że taki ruch zagroziłby innym dwustronnym umowom z Unią Europejską oraz dostępowi do wspólnego rynku - czyli byłby szkodliwy dla biznesu. Do tego mógłby doprowadzić do niedoboru pracowników oraz utrudniłby życie mieszkającym w UE Szwajcarom.