Donald Trump ma koronawirusa. Giełdy się przestraszyły, ropa w dół. "Gigantyczna niepewność"

Donald Trump potwierdził, że wykryto u niego koronawirusa. Na informacje o stanie zdrowia prezydenta USA zareagowały giełdy. Spadek cen ropy i akcji jest niezbyt gwałtowny, ale wyraźny. Eksperci tłumaczą to olbrzymią niepewnością. Czego się obawiają?

Donald Trump zapowiedział, że podda się kwarantannie. Poinformował, że testy jego i pierwszej damy na obecność koronawirusa dały wynik pozytywny.

- Dziś wieczorem Pierwsza Dama i ja uzyskaliśmy wynik pozytywny na COVID-19. Natychmiast rozpoczynamy kwarantannę i proces rekonwalescencji. Przejdziemy to razem - oświadczył amerykański przywódca.

Donald Trump ma koronawirusa. Reakcja giełd. Tanieje ropa

Rynki wyraźnie zareagowały na informacje o stanie zdrowia prezydenta. Baryłka ropy West Texas Intermediate, notowana na nowojorskiej giełdzie paliw NYMEX, potaniała o 2,5 proc., do poziomu 37,7 dol. Ropa Brent, oferowana w Europie na giełdzie ICE Futures, spadła do poziomu 39,99 dol., jest więc tańsza o 2,4 proc.

S&P Futures reaguje na informacje o stanie zdrowie Donalda TrumpaS&P Futures reaguje na informacje o stanie zdrowie Donalda Trumpa Źródło: Investing.com

Reagują też giełdy. Amerykański indeks S&P 500 Future, na którym notowane są kontrakty terminowe, odnotował spadek 1,2 proc. Nikkei 225, jeden z najważniejszych indeksów azjatyckich, odnotował spadek o 0,67 proc.

Index Nikkei 225Index Nikkei 225 Źródło: Investing.com

Czytaj też:

Debata Trump - Biden. Takiego pytania nie było od 20 lat. "Czy przyjmuje pan naukę o zmianach klimatu?"

Analitycy tłumaczą reakcję giełdy. "Olbrzymia niepewność"

Obecnie nie ma informacji, by koronawirus stanowił realne zagrożenie dla zdrowia prezydenta. Analitycy podkreślają jednak, że dla rynków sama obawa wystarczy, by reagować.

"Okres rejestracji kandydatów już minął w każdym stanie. Jeśli coś prezydentowi się stanie przed 3 listopada, to nie wiadomo, kto będzie kandydatem. To gigantyczna niepewność" - wyjaśniają eksperci Pekao, dodając, że wiceprezydent Mike Pence nie stałby się automatycznie kandydatem na prezydenta, gdyby prezydentowi coś się stało.

Zobacz wideo Łukasz Kijek zaprasza na nowy odcinek programu 'Studio Biznes'