Polacy za granicą zapłacą podwójny PIT. Sejm przyjął nowelizację zmniejszająca ulgę abolicyjną

Sejm przyjął nowelizację ustawy podatkowej. Zmniejsza ona ulgę abolicyjną do 1360 zł. W praktyce oznacza to jej niemal całkowitą likwidację. Decyzja ta sprawi, że Polacy pracujący za granicą zapłacą podwójny PIT.

Od początku września mówiło się o zniesieniu przez rząd ulgi abolicyjnej od początku przyszłego roku. Przepisy te pozwalały uniknąć polakom pracującym za granicą płacenia podwójnego podatku dochodowego. Sejm właśnie przyjął nowelizację ustawy podatkowej, która reguluje te kwestią.

Ulga abolicyjna zmniejszona do absurdalnej kwoty

Jak informuje gazetaprawna.pl ulgi abolicyjnej w nowelizacji nie usunięto całkowicie. Zmniejszono jednak limit odliczenia do wysokości 1360 zł. Kwota ta jest tak absurdalnie niska, że praktycznie nikt z niej nie skorzysta, gdyż dzięki uldze umarzane są kwoty idące w dziesiątki tysięcy złotych.

Pracownicy fiskusa będą strajkować?Nowa "atomowa" broń skarbówki. Fiskus będzie mógł zajmować prywatne konta

Jak tłumaczy Ministerstwo Finansów zmiana ta została wprowadzona, ponieważ ulga abolicyjna w poprzedniej postaci nie realizowała polityki podatkowej, jeśli chodzi o eliminowanie podwójnego opodatkowania dochodów i nie skłaniała podatników do osiągania dochodów w Polsce. Wiceminister resortu finansów Jan Sarnowski stwierdził, że Polacy w efekcie źle skonstruowanych przepisów nie płacili podatków, ani w miejscu pracy, ani w miejscu zamieszkania. Ulga abolicyjna dotyczy bowiem osób pracujących za granicą i będących polskimi rezydentami podatkowymi. tj. w Polsce mają ośrodek interesów życiowych (czyli np. współmałżonka, dzieci), zaznacza strefebiznesu.pl.

Zobacz wideo Jak koronawirus wpłynie na gospodarkę Polski? Marcin Petrykowski z S&P o perspektywach w dobie pandemii i nie tylko [OKO NA ŚWIAT]

Polacy zapłacą podwójny podatek PIT

Zarobki za granicą są znacznie wyższe niż w Polsce i często przekraczają 20 tys. euro rocznie. Oznacza to, że w polskim systemie podatkowym takie osoby łapią się na 38 proc. stawkę podatku dochodowego. To znacznie wyższa kwota niż w Holandii, Austrii czy USA, Kazachstanie, Rosji oraz Słowenii, czyli krajach, z którymi polska podpisała umowy o unikaniu podwójnego podatku.

Mateusz MorawieckiPrzedsiębiorcy apelują do premiera Morawieckiego. "Może zniknąć 41 tys. spółek"

Od Polskiego podatku można było dotąd odliczyć wysokość podatku, jaki zapłaciliśmy w kraju zatrudnienia. Zmniejszenie kwoty limitu ulgi abolicyjnej od 1 stycznia 2020 roku sprawi, że odliczyć będzie można maksymalnie 1360 zł. Polacy zapłacą więc podatek w kraju zatrudnienia, a następnie w Polsce, gdzie będą mogli liczyć na zwolnienie tylko w przypadku, gdy podatek nie przekroczy rzeczonych 1360 zł.  Ministerstwo Finansów próbuje tłumaczyć, że zmiany dotkną jedynie osoby, które mieszkają w Polsce przez mniej niż sześć miesięcy w roku, jednocześnie pracując za granicą. Ponadto resort uważa, że Polacy będą mogli wybrać, gdzie chcą uzyskiwać dochody, bo będą znali zasady rozliczania z zagranicznych dochodów. 

Zniesienie ulgi abolicyjnej doprowadzi do konieczności zagłębienia się w ten temat, a mając na uwadze problemy,  jakie mieli podatnicy przed 2008 r. (od tego roku obowiązuje ulga), to więcej niż prawdopodobne wydaje się, że nastąpi powrót do stanu [płacenia podwójnego podatku PIT - dop. red.] właśnie z tego okresu, kiedy to uznano, że wprowadzenie takiej ulgi było niezbędne

- twierdzi w wypowiedzi dla strefybiznesu.pl Anna Misiak, wiceprzewodnicząca Grupy CIT/PIT Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan i Partnera w MDDP.