Nowa "atomowa" broń skarbówki. Fiskus będzie mógł zajmować prywatne konta

Na mocy przygotowywanych przepisów skarbówka będzie mogła zająć nie tylko firmowe, ale również prywatne rachunki bankowe - wynika z ustaleń "Dziennika Gazety Prawnej", który dotarł do projektu nowelizacji ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej.

Na mocy obowiązujących przepisów o STIR (System Teleinformatyczny Izby Rozliczeniowej). szef Krajowej Administracji Skarbowej może zablokować na 72 godziny rachunek firmowy, jesli zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa podatkowego. Takie uprawnienia mają również naczelnicy urzędów celno-skarbowych.

Zobacz wideo Zapłacimy wyższe podatki? „Jestem przekonany, że w rządzie się o tym myśli”

Z ustaleń "Dziennik Gazety Prawnej" wynika jednak, że rząd planuje rozszerzyć tę prerogatywę o rachunki prywatne. Chodzi  o konta oszczędnościowe, oszczędnościowo-rozliczeniowe, jak i lokaty terminowe.

Fiskus zajmie również prywatne konto

"DGP" dotarł do projektu nowelizacji ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Wynika z niego, że blokady rachunków prywatnych i firmowych będą możliwe nie na 72 godziny, ale na 96 godzin. Jak tłumaczy gazeta - na żądanie szefa KAS - bank będzie musiał także wstrzymać realizację podejrzanej transakcji i przelać pieniądze na konto wskazane przez skarbówkę.

Dlaczego fiskus chce blokować prywatne konta? Resort finansów wyjaśnia, że oszuści podatkowi wykorzystywali obecną sytuację i gromadzili podejrzane środki na swoich osobistych rachunkach, które nie były do tej pory objęte przepisami o STIR.

Przypomina mi to sytuację, w której hakerzy pracują nad coraz to nowymi wirusami pozwalającymi włamać się do danego systemu, a na każdy taki ruch reagują programiści, opracowując nowe oprogramowanie antywirusowe

- tłumaczy Piotr Chojnacki, partner i doradca podatkowy w TA&TPT w rozmowie z "DGP".

Skarbówka szuka pieniędzy i uszczelnia system

To nie jedyne działania "uszczelniające" ze strony fiskusa. Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że urzędy skarbowe coraz częściej weryfikują przedsiębiorców drogą telefoniczną lub mailową.

Urzędnicy najczęściej zadają pytania w związku z postępowaniem skarbowym ws. wniosków o ulgi w spłacie zobowiązań podatkowych. Zazwyczaj chodzi o brak dokumentów bądź błędne wypełnienie wniosku, a udzielenie informacji może znacznie przyspieszyć proces weryfikacji. 

Eksperci zwracają jednak uwagę, że w kontaktach z fiskusem należy zachować czujność - Urząd nie może zbierać w ten sposób informacji o kontrahencie czy szczegółach transakcji. Wymiana tego typu informacji musi odbywać się w ramach konkretnych procedur, np. czynności sprawdzających - tłumaczy Łukasz Czucharski, ekspert Pracodawców RP w rozmowie z "RZ".

Fiskus sięga też po inną "atomową broń". Chodzi o obowiązującą od 2016 r. klauzulę przeciwko unikaniu opodatkowania (GAAR), KAS zakończyła 20 postępowań z użyciem GAAR. 12 firm usłyszało, że ich działania były co prawda legalne, ale przeprowadzone wyłącznie po to, by uniknąć podatku lub  go zmniejszyć. Urzędy wydały decyzje nakazujące zwrot łącznie 82 mln zł,