W sobotę aż 37 proc. pozytywnych wyników testów. Duży spadek liczby respiratorów na Dolnym Śląsku

O 21 897 nowych przypadkach zakażeń koronawirusem poinformowało w sobotę 31 października Ministerstwo Zdrowia. Odsetek pozytywnych wyników testów podskoczył do najwyższego poziomu od początku epidemii - 37 proc. Sytuacja jest niepokojąca w województwie dolnośląskim, gdzie dane wojewody wskazują na duży spadek dostępnych respiratorów.

Gazeta.pl wspiera grupę pasjonatów, którzy gromadzą i analizują dane na temat epidemii COVID-19. "Nasze wspólne działania mają charakter obywatelski jako forma sprzeciwu wobec obecnego chaosu informacyjnego. Działając wspólnie, możemy stworzyć jak najbardziej rzetelne źródło informacji". Przyłączenie się do apelu uznajemy za naszą misję. W odpowiedzi na brak pełnego źródła informacji o COVID-19 na stronach Ministerstwa Zdrowia udostępniamy jedyny powszechnie dostępny zbiór danych o epidemii w Polsce.

***

Liczba nowo wykrywanych przypadków z ostatnich dni oscylująca w granicach 20-22 tys. mogłaby sugerować delikatną stabilizację i zahamowanie wzrostu. Sobotni wynik był spowodowany mniejszą niż zwykle liczbą testów, a udział wyników pozytywnych skoczył do rekordowych 37 proc. To pokazuje, jak mylące może być patrzenie tylko na liczbę wykrywanych przypadków.

Tak szybki wzrost tego odsetka pozytywnych wyników pokazuje nam, że właśnie doszliśmy do ściany, jeśli chodzi o nasze możliwości testowania - gdy nie rośnie liczba wykonywanych testów, ten wskaźnik będzie szedł w górę. Dodatkowo widzimy, że strategia testowania tylko osób objawowych zawiodła, bo to "sito" okazało się po prostu dziurawe. Nie da się zapanować nad epidemią bez wyłapywania i szybkiego izolowania wszystkich zakażonych. W tym wypadku "wymykają się" osoby bez objawów lub z lekkimi objawami, które zakażają kolejne osoby.

Minister zdrowia Adam NiedzielskiMinisterstwo Zdrowia: Będzie nowa strategia walki z koronawirusem

Niebezpieczny wykładniczy rozwój epidemii

Aktualny przyrost wykładniczy od aktywnych przypadków wynosi ok. 11 proc. Jeżeli się utrzyma, za około dziewięć dni będziemy mieli dwa razy więcej aktywnych przypadków - teraz mamy ich 217 tys. To oznacza, że w przyszłym tygodniu w raportach Ministerstwa Zdrowia możemy zobaczyć nawet 35-40 tys. nowych wykrytych przypadków. 

embed

Takie wartości, według niektórych prognoz, były do niedawna uznawane za możliwy szczyt, jednak aktualne dane pokazują, że na razie dochodzimy tylko do szczytu możliwości testowania. Trzeba pamiętać, że nie wykryjemy większej liczby przypadków, niż zrobimy testów, więc widoczny dla nas czubek góry lodowej będzie się niestety zmniejszał.

Epidemia szaleje w całym kraju

Epidemia szaleje we wszystkich 16 województwach, jednak jesteśmy w stanie wyróżnić województwa, które radzą sobie najlepiej i najgorzej pod względem różnych wskaźników.

embed

Najwięcej aktywnie chorych jest w woj. kujawsko-pomorskim - 8,7 osoby na tysiąc mieszkańców, najmniej w woj. dolnośląskim - cztery osoby na tysiąc mieszkańców.

To samo można wyczytać, patrząc na siedmiodniowy przyrost potwierdzonych przypadków - znów najgorzej wypada województwo kujawsko-pomorskie - 4,4 na tysiąc mieszkańców, a najlepiej dolnośląskie - 2,1 na tysiąc mieszkańców.

Wirus najbardziej śmiertelny jest w województwie opolskim - jedna zmarła osoba na 50 potwierdzonych przypadków. Najmniej w województwie kujawsko-pomorskim - jedna śmierć na 126 przypadków.

Według udziału pozytywnych wyników testów najgorzej jest na Podkarpaciu -  tu ten odsetek wynosi już ponad 90 proc. Najlepiej wypada województwo śląskie - ok. 10 proc. wyników pozytywnych. 

.Epidemia się rozlała. Czerwona strefa? Niektóre powiaty wręcz purpurowe

Problemy z respiratorami w województwie dolnośląskim?

Z informacji podawanych przez Dolnośląski Urząd Wojewódzki wynika, że liczba dostępnych respiratorów zamiast rosnąć, znacząco spadła - w piątek aż o 21 urządzeń. Spowodowało to spadek ich dostępności z 40 proc. wolnych do tylko 10 proc.

Możliwe, że urządzenia zostały przekazane do regionów z o wiele gorszą sytuacją lub okazało się, że istniały tylko na papierze.

***

Michał Rogalski - analiza danych to jego pasja. Od początku pandemii prowadzi największą publicznie dostępną bazę danych o epidemii. Z jego pracy korzystają nie tylko tysiące obywateli dziennie, ale też dziennikarze, zespoły badawcze, czy uniwersytety. Zawodowo zajmuje się grafiką komputerową i marketingiem politycznym. Profil Michała Rogalskiego na Twitterze

Zobacz wideo Rząd zamyka cmentarze. Morawiecki: Tradycja jest mniej ważna niż życie