Austria. Ciekawy eksperyment społeczny. 150 osób dostanie bezwarunkowe zatrudnienie

Austriacki rząd planuje przeprowadzić ciekawy eksperyment w jednej z robotniczych miejscowości. Wszystkie zamieszkujące w niej osoby bezrobotne otrzymają zatrudnienie, a jeśli zabraknie etatów, to planowane jest stworzenie nowych.

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", plan austriackiego rządu ma być próbą zwalczenia bezrobocia. Eksperyment ma przyjąć formę społeczno-ekonomiczną, a nad jego przeprowadzeniem i przebiegiem czuwać będzie Uniwersytet Oksfordzki.

Związkowcy rozpoczęli okupację budynków administracyjnych krakowskiej hutyZwiązkowcy okupują krakowską hutę. "Prośby o pomoc do rządzących bez odpowiedzi"

Austria. 150 osób otrzyma bezwarunkową gwarancję pracy

Do eksperymentu mają zostać włączeni mieszkańcy niegdyś robotniczej, a obecnie dotkniętej dużym bezrobociem miejscowości Marienthal. Blisko 20 proc. mieszkających tam osób od przynajmniej roku nie ma zatrudnienia.

Plan zakłada włączenie do eksperymentu 150 osób, które otrzymają bezwarunkową gwarancję zatrudnienia w sektorze prywatnym. Aby wziąć w nim udział, wystarczy zgłosić swoją chęć do odpowiednich organów. Jeśli zabraknie etatów, władza zobowiązała się stworzyć nowe.

Wszyscy uczestnicy mają przejść obowiązkowe, 2-miesięczne szkolenie, a także będą mieli zapewnioną niezbędną opiekę lekarską, psychologiczną oraz zawodową. Po przygotowaniu merytorycznym mają rozpocząć pracę w branży, która najbardziej będzie im odpowiadać.

Austria. Koszty badania mają się zwrócić

Całkowity koszt eksperymentu ma wynieść około siedmiu milionów euro. Według pomysłodawców badania bezrobocie niesie za sobą poważne skutki ekonomiczne (np. w postaci konieczności wypłaty zasiłków), ale także społeczne. W argumentacji podano, że osoby bez zatrudnienia niechętnie wychodzą z domu i wstydzą się, że nie mają pracy.

Powiatowe Urzędy Pracy czekają na szturm zwalnianych pracowników, z powodu epidemii oferując głównie pomoc telefoniczną lub przez internet.Bezrobocie wzrośnie? Coraz więcej firm szykuje się do zwolnień

Koszty eksperymentu mają się częściowo zwrócić. Wszystko za sprawą płaconych przez uczestników podatków, a także faktu, że po podjęciu pracy przez uczestników nie będzie trzeba im wypłacać zasiłków.

Zobacz wideo Borys: Po drugiej fali może przyjść trzecia i czwarta. Musimy mierzyć pomoc biorąc pod uwagę możliwości finansów publicznych