Budżet UE powiązany z praworządnością. Jest wstępne porozumienie. "To kamień milowy"

Parlament Europejski oraz państwa członkowskie zawarły wstępne porozumienie ws. powiązania budżetu UE z praworządnością - poinformował Sebastian Fischer, rzecznik niemieckiej prezydencji w Unii Europejskiej.

Dyskusje na temat budżetu Unii Europejskiej trwają nieustająco od lipca bieżącego roku. Jednym z punktów spornych było powiązanie wypłaty środków poszczególnym krajom z praworządnością. Wszystko wskazuje na to, że mechanizm mający dyscyplinować państwa za łamanie zasad praworządności zostanie wprowadzony. 

Zobacz wideo Kwaśniewski: Trump osłabia dwie struktury, które z polskiego punktu widzenia są najważniejsze

Budżet UE powiązany z praworządnością. Jest wstępne porozumienie

O przełomie w tej sprawie poinformował Sebastian Fischer, rzecznik niemieckiej prezydencji w Unii Europejskiej. "Biały dym. Przełom w rozmowach trójstronnych w sprawie mechanizmu warunkowości i praworządności. Wstępne porozumienie to ważny krok naprzód dla Unii Europejskiej i najważniejszy kamień milowy w toczących się negocjacjach w sprawie pakietu unijnego budżetu. Następny krok: Parlament Europejski i Rada UE muszą finalnie zatwierdzić porozumienie - napisał na Twitterze. 

Niemiecki ambasador przy UE Michael Clauss określił natomiast wstępne porozumienie jako "kamień milowy" w pracach nad budżetem wspólnoty na lata 2021-2027 oraz planem naprawczym. Łącznie chodzi o kwotę 1,82 biliona euro

Unia Europejska. Co zawiera porozumienie ws. powiązania budżetu z praworządnością? 

Na razie nieznane są szczegółowe zapisy porozumienia. Petri Sarvamaa będący negocjatorem ze strony Parlamentu Europejskiego poinformował, że wypłata środków będzie zależeć m.in. od przestrzegania praworządności oraz posiadania niezależnego sądownictwa - podaje serwis tvn24.pl. UE może także zawiesić wypłatę środków, jeśli będą dowody na to, że decyzja rządu danego państwa zagraża budżetowi Wspólnoty. 

.Ostatni etap przed narodową kwarantanną. Lockdown jest bardzo blisko

Porozumienie musi zostać zaakceptowane przez Radę Europy. Tego typu zapisom przeciwne są Węgry i Polska - Będziemy bronić naszej tożsamości, naszej wolności, suwerenności za wszelką cenę. Nie damy się terroryzować pieniędzmi. Nasza odpowiedź na te działania będzie jasna: nie - zapowiadał prezes PiS Jarosław Kaczyński