Afera GetBack. Leszek Czarnecki nie został tymczasowo aresztowany

Sąd w Warszawie nie przychylił się do wniosku prokuratury, która domagała się tymczasowego aresztowania biznesmena Leszka Czarneckiego. Według sądu nie istnieje obawa ukrywania się i matactwa.

Nie ma aresztu tymczasowego dla biznesmena Leszka Czarneckiego. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia nie uwzględnił wniosku prokuratury. Według sądu nie istnieje obawa ukrywania się i matactwa, ale istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia czynu. Według nieoficjalnych informacji biznesmen przebywa za granicą, prawdopodobnie w Stanach Zjednoczonych.

Czarnecki jest podejrzany o oszustwa na kwotę 130 mln złotych

Główny właściciel Idea Banku i przewodniczący jego rady nadzorczej Leszek Czarnecki jest podejrzany przez prokuraturę między innymi o popełnienie oszustw na kwotę ponad 130 milionów złotych wobec klientów banku, którzy za pośrednictwem instytucji kupili obligacje spółki windykacyjnej GetBack.

Zobacz wideo Rząd ogłasza narodową kwarantannę od 28 grudnia. Zamknięte hotele, stoki i galerie handlowe

Posiedzenie odbyło się za zamkniętymi drzwiami. Niejawne było również orzeczenie sądu. Przed salą pojawili się poszkodowani, członkowie Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack S.A.

GetBack stosował "misseling"

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w lutym bieżącego roku potwierdził, że Idea Bank podczas sprzedaży obligacji GetBack stosował tak zwany misselling, czyli wprowadzał swoich klientów w błąd i oferował produkty niedostosowane do ich potrzeb. Niektórzy pracownicy banku porównywali inwestycję w GetBack do lokat bankowych i nie informowali klientów o ryzyku utraty środków.

Pierwszy akt oskarżenia w sprawie afery GetBack trafił do sądu pod koniec października.

Afera Getback. 9 tys. poszkodowanych, 2,5 mld zł strat

Spółka GetBack skupowała długi, jednocześnie sama wspierając się w tym celu długiem w postaci emitowanych obligacji. Działała przy tym bardzo agresywnie - w latach 2014-2017 jej aktywa i zobowiązania rosły w szaleńczym tempie - zobowiązania spuchły z 223,9 mln zł do blisko 3 mld zł.

Jednocześnie spółka pokazywała sfałszowane wyniki finansowe, a także m.in. manipulowała wyceną pakietów wierzytelności. Z drugiej strony - budowała swoją wiarygodność debiutując w 2017 r. na warszawskiej giełdzie. Dopuszczone do obrotu na głównym rynku giełdowym były także feralne obligacje korporacyjne GetBack.

Afera Getback wybuchła, gdy spółka nie była w stanie regulować zobowiązań z tytułu wyemitowanych obligacji. Ponad 9 tys. osób poszkodowanych nie może odzyskać łącznie ok. 2,5 mld zł. W sprzedaż obligacji mocno zaangażowany były spółki ze "stajni Czarneckiego", m.in. Idea Bank. Tyle że nabywcy obligacji GetBack mieli być wprowadzani w błąd co do bezpieczeństwa inwestycji.