Góry niepotrzebnego węgla rosną. Elektrownie nie chcą go już odbierać

Na koniec trzeciego kwartału zwały węgla kamiennego w całym kraju przekroczyły 23,5 mln ton i do końca roku pewnie jeszcze wzrosną. Elektrownie nie chcą go już odbierać, bo same nie mają go gdzie spalać, ale kopalnie wciąż fedrują, czekając aż rząd dogada się ze związkowcami co do likwidacji części z nich.
Zobacz wideo Arktyczny lód umiera, stężenie CO2 jest rekordowe. Klimat wszedł do wielkiej polityki. "Tabelka w excelu przekonuje"

Tegoroczne zużycie energii elektrycznej w Polsce, z powodu lockdownu kraju, będzie o ok. 2 proc. niższe niż przed rokiem. Jednocześnie, z powodu wysokich cen prądu na polskim rynku hurtowym (powodowanych wzrostem cen węgla i praw do emisji CO2), wciąż rośnie import elektryczności od naszych sąsiadów (o ponad 20 proc.). Krajowa produkcja prądu w efekcie skurczy się w tym roku o ok. 5 proc.

Kopalnia Węgla Kamiennego Piekary. Symboliczne wydobycie ostatniej tony węgla w związku z likwidacja kopalniSzczyt zużycia węgla mamy za sobą. W 2020 największy spadek od II wojny światowej

Gaz, OZE i import wypierają węgiel

Jednocześnie rośnie produkcja energii elektrycznej z gazu (o 15 proc.) i źródeł odnawialnych (o ok. 12 proc.). W efekcie zapotrzebowanie na energię elektryczną z węgla bardzo szybko spada. W trakcie wiosennego lockdownu już tylko 64 proc. energii elektrycznej zużywanej w Polsce pochodziło z węgla (łącznie kamiennego i brunatnego). Cały rok zamkniemy udziałem węgla w produkcji elektryczności na poziomie 70 proc. - najniższym w historii.

Nowe bloki na węgiel spalają mniej węgla

Co więcej, do pracy weszły już wszystkie nowe bloki węglowe. Są dużo bardziej efektywne od jednostek z lat 70. I 80., na których do tej pory opierała się nasza elektroenergetyka. W rezultacie na każdą kilowatogodzinę energii elektrycznej potrzebują o niemal połowę mniej węgla w stosunku do najstarszych instalacji. Biorąc pod uwagę całą produkcję energii elektrycznej z węgla kamiennego, zapotrzebowanie na to paliwo w przeliczeniu na ilość produkowanej energii zmniejszyło się tylko w tym roku o kolejne 2 proc.

Ceny prądu nie wzrosną. Tym, którzy złożą wniosekRekordowy spadek wytwarzania prądu z węgla na świecie. Ceny energii w dół

Te zmiany w pierwszej kolejności odbijają się na najstarszych elektrowniach, których praca potrzebna jest już coraz rzadziej, a to oznacza mniej okazji do zarobienia pieniędzy. To z kolei przenosi się na kopalnie, które dostarczają węgiel do elektrowni. Ze względu  na wysokie koszty wydobycia (w Polsce należą do najwyższych na świecie), polskie elektrownie są dziś właściwie jedynym odbiorcą naszego węgla energetycznego - za granicą jego ceny są znacznie niższe, więc górnictwo nie chce już nic eksportować.

Dlaczego Tauron nie chce węgla i wypowiada umowę PGG? Kto zapłaci rachunek za odchodzenie od węgla? Ile jeszcze potrwa agonia polskiego górnictwa? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl.

Artykuł pochodzi z portalu WysokieNapiecie.pl