Wykrywacz COVID przeszedł na razie wstępne badania. Prezes ML System Dawid Cycoń mówił, że niebawem poznamy rezultaty co do jego skuteczności i czułości.
W odróżnieniu od testów na koronawirusa, urządzenie nie wymaga specjalistycznej obsługi. Docelowo ma być stosowane np. w zakładach pracy, na lotniskach, na przejściach zagranicznych, ale też na imprezach masowych. "To urządzenie ma za zadanie diagnozować wirusa wszędzie i eliminować osoby, które w danej chwili zarażają" - mówił prezes ML System.
Prezydent Andrzej Duda przetestował wykrywacz na sobie. Jak mówił, miał wynik ujemny, oznaczający brak wirusa. Duda wyjaśniał, że urządzenie działa podobnie jak policyjny alkomat. Należy dmuchnąć w jeden z otworów i po kilku sekundach na ekranie pokaże się wynik badania - pozytywny bądź negatywny.
Prezydent wyraził nadzieję, że urządzenie zapobiegnie zachorowaniom na koronawirusa i ułatwi życie społeczeństwom. Jak mówił, to, że zostało wykryte w polskiej firmie pod Rzeszowem, to wielka duma dla Podkarpacia, całej Polski, oraz dla niego samego.
Firma ML System zajmuje się fotowoltaiką, a współpracuje z młodymi naukowcami z Polski i zagranicy. W 2016 roku otrzymała prezydencką nagrodę gospodarczą dla małych i średnich przedsiębiorstw.