Sopot. Dyskoteka działała mimo obostrzeń. Sąd odmówił wszczęcia postępowania

Otwarta mimo obostrzeń w listopadzie sopocka dyskoteka nie poniesie konsekwencji. Sąd odmówił wszczęcia postępowania. Jego zdaniem rząd nie wprowadził zakazu w odpowiedni sposób, a w związku z tym przepisy były niekonstytucyjne.

8 listopada policja interweniowała w sprawie dyskoteki w Sopocie. Wbrew obostrzeniom lokal był otwarty, a w środku imprezowało kilkadziesiąt osób. 28 z nich otrzymało mandaty, a o sprawie poinformowano także sanepid. Przeciwko właścicielce lokalu skierowano pozew do sądu. Ta jednak nie musiała nawet stawać na wokandzie. 

Zobacz wideo Kiedy starsi uczniowie wrócą do szkół? "Nie mamy dobrego rozwiązania"

Sąd nie wszczyna postępowania, bo przepisy z rozporządzeń są niekonstytucyjne

Sąd uznał, że postępowanie zostanie umorzone, wynika z uzasadnienia decyzji w sprawie sopockiej dyskoteki, które opublikował prawnik Patryk Wachowiec z Forum Obywatelskiego Rozwoju. 

Podobnie jak w sprawie fryzjera z Opola sąd uznał, że przepisy o zamknięciu lokali mogą być wprowadzone jedynie na drodze ustawy. Rząd publikuje je jednak w rozporządzeniach, co sprawia, że zakazy są niekonstytucyjne. 

(...) Analiza treści rozporządzenia Rady Ministrów nie pozostawia wątpliwości, iż ogranicza ono w istotnym stopniu elementarne prawa i wolności. Wprowadzenie zakazu prowadzonego działalności gospodarczej w postaci organizowania dyskotek jest ograniczeniem wolności działalności gospodarczej. Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny. Zgodnie z art. 233 ust 3 Konstytucji wolność działalności gospodarczej może być ograniczona w przypadku wprowadzenia stanu klęski żywiołowej

- argumentował sąd. Dodał, że władze miały możliwość wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, ale nie zdecydowały się na to, wybierając jedynie stan epidemii. 

Czechy, zdjęcie ilustracyjneCzechy. TK uznał, że zamknięcie części sklepów było niezgodne z konstytucją

Incydentalna kontrola legalności aktu prawnego nie prowadzi do pozbawienia takiego aktu mocy obowiązującej, lecz jedynie odmowy jego zastosowania w konkretnej sprawie

- podsumował sąd. 

Olga SemeniukWiceminister rozwoju: Nie widzę możliwości, by otwierać kolejne branże

W uzasadnieniu sędzia przypomniał też, z jakich przepisów wynikają jego prawa do odmowy wszczęcia postępowania, podkreślając tym samym niezawisłość sądów.  

(...) Uprawnienie sądu powszechnego do odmowy zastosowania sprzecznego z Konstytucją przepisu rangi podustawowej wynika z treści art. 178 ust 1 Konstytucji, który stanowi, iż sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom