96-latkę okradziono, policjantka nie ograniczyła się do standardowej procedury. "Dziękuję za serce"

"Ta historia mnie poruszyła - tak pięknie pokazuje, że warto być przyzwoitym" - napisał na Instagramie Filip Chajzer, który wziął udział w promowaniu zbiórki dla kobiety, która została okradziona. 96-letnia staruszka straciła odkładane przez lata pieniądze. Akcję pomocową zapoczątkowała młodsza aspirant Paulina Ziobro - policjantka, którą tak poruszyła krzywda ogradzionej kobiety, że uruchomiła w mediach społecznościowych zbiórkę. - Zrobiłem tyle, co nic. To zasługa pani Pauliny - podkreślał Chajzer.
Zobacz wideo Nowa tama na Wiśle. „Nie możemy mówić, że robimy to dla ratowania przyrody”

95-letnia pani Weronika z Warszawy padła ofiarą oszustwa, w wyniku którego straciła odkładane przez 11 lat oszczędności. Pieniądze wraz z cennymi przedmiotami zrabowali mężczyźni, którzy dostali się do jej mieszkania, podając się za pracowników administracji. 

Wygrała milion w 'Milionerach'. Zadłużeni pisali do niej z prośbą o pomoc. 'Masz teraz tyle pieniędzy'Wygrała milion w "Milionerach". Zadłużeni prosili ją o pomoc

Odkładała 75 zł miesięcznie. Pomogła jej policjantka, w akcję włączył się Filip Chajzer

Poszkodowana zgłosiła się na policję, gdzie spotkała się z funkcjonariuszką, która nie ograniczyła się do standardowej procedury. Mł. asp. Paulina Ziobro zainicjowała zbiórkę w internecie, która miała zrekompensować staruszce poniesione straty. Były one tym bardziej dotkliwe, że kobieta mogła sobie pozwolić na odłożenie miesięcznie zaledwie 75 złotych. 

Pieniądze, jak oświadczyła, zbierała na remont mieszkania i operację oka. Historia Pani Weroniki świadczy o jej ufności do ludzi. [To - red.] kobieta, która wychowywała się w zupełnie innych czasach niż ja czy moi rodzice. Nic, a nic nie zrekompensuje kradzieży sentymentalnej biżuterii, ale kwota, która w jakikolwiek sposób pozwoli Pani Weronice spać spokojnie nie jest duża, a razem z najmniejszą choćby wpłatą ludzi dobrej woli może pozwoli na ponowny uśmiech na twarzy Pani Weroniki.

Pieniądze zebrane na zrzutce zostaną przekazane w obecności Rzecznika Prasowego Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.

- napisała policjantka, dodając: "bardzo mi jej żal, zwłaszcza że to kobieta, która przeżyła wojnę".

 

Do akcji zbierania pieniędzy szybko włączył się Filip Chajzer. Dziennikarz udostępnił wpis w mediach społecznościowych. "Ta historia mnie poruszyła - tak pięknie pokazuje, że warto być przyzwoitym" - napisał. 

 

Zbiórka przerosła oczekiwania inicjatorów. Pani Weronika otrzyma wyjątkowy prezent urodzinowy. "Dziękuję za serce"

Celem zbiórki było zebranie kwoty nieco większej od tej, której skradziono - 13 tys. zł. Hojność internautów sprawiła jednak, że na 26 dni przed końcem akcji na koncie jest już blisko 170 tys. zł. Pani Weronika, która w sobotę 13 marca będzie obchodzić 96 urodziny ma więc szansę - z lekkim opóźnieniem - odebrać wyjątkowy prezent. 

W sieci znalazł się też firm nagrany w komendzie policji. Kobieta, dla której zbierane są pieniądze, nie kryje na nim wzruszenia. - Dziękuję za serce. Nie wiem, jak mam się odwdzięczyć - mówiła do policjantki, która zainicjowała zbiórkę. - Poruszona jestem - przyznaje z kolei funkcjonariuszka, która zapoczątkowała akcję.

- Ta zbiórka jest głównie dzięki pani Paulinie. Ja tylko kilka razy kliknąłem "udostępnij" w internecie. Ta empatia, spojrzenie na drugiego człowieka i to wyjście poza schemat, to jest coś wspaniałego... - powiedział Filip Chajzer.. - Nie spodziewałam się. Cieszę, tak się cieszę - dodała funkcjonariuszka. - Ja zrobiłem tyle, co nic. Mam tylko szczęście posiadania w mediach społecznościowych dużo wspaniałych, pięknych ludzi - skwitował Chajzer.

Premier rządu PiS Mateusz Morawiecki i była premier Beata Szydło podczas posiedzenia sztabu kryzysowego (zdjęcie ilustracyjne)"Wydaliśmy 400 mln", "Deklaruję, że powstanie". PiS obiecywał Ostrołękę

Więcej o: