Przestępcy podszywają pod agentów CBA. Pytają o oszczędności, a potem je kradną

Nie informuj, w jakiej wysokości i w jakich bankach gromadzisz oszczędności - informuje CBA. I przestrzega przed nową falą ataków. Przestępcy coraz częściej podszywają się pod agentów Centralnego Biura Śledczego.
Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie oświadczeń majątkowych wójt gminy Sadkowice oraz ewentualnych nieprawidłowości przy zapytaniach ofertowych. To efekt anonimowego doniesienia, które trafiło do wojewody łódzkiego, a następnie CBA.
Fot. Michał Jasiulewicz / Agencja Wyborcza.pl

Centralne Biuro Antykorupcyjne ostrzega przed nową falą oszustw. Przestępcy podszywają się bowiem pod agentów CBA. Często dzwonią do ofiar i próbują przekonać do określonych działań - przekazania pieniędzy, podania loginu i hasła do bankowości elektronicznej, dokonania przelewu etc. 

Z komunikatu opublikowanego przez Biuro wynika, że sprawcy stosują wiele technik mających na celu przejęcie pieniędzy lub pozyskanie cennych informacji. "Nie informuj, w jakiej wysokości i w jakich bankach gromadzisz oszczędności" - przestrzegają agenci. 

CBA ostrzega przed oszustami: Nie zakładaj kont w banku, nie zaciągaj kredytów

Wyjaśniają też, że CBA nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy, nie dzwoni z żądaniem ich wydania, nie nie informuje telefonicznie o prowadzonych działaniach.

"Nigdy na czyjeś zlecenie nie pobieraj gotówki i nie przekazuj jej nieznajomym, nie podpisuj dokumentów, nie zakładaj kont w banku, nie zaciągaj kredytów i nie ujawniaj swoich danych osobowych, numerów PIN, haseł. Po rozmowie natychmiast zadzwoń do kogoś bliskiego i opowiedz o zdarzeniu. W razie wątpliwości zadzwoń pod numer 112" - czytamy w komunikacie

Zobacz wideo PIT 2020. Jak skorzystać z nowych ulg związanych z pandemią?

Metoda "na wnuczka" wciąż groźna. Są i inne

W ostatnich miesiącach służby wielokrotnie informowały o wzmożonej aktywności przestępców. Celem ich ataków są głównie seniorzy. Pod koniec zeszłego roku 75-latka z Nowej Huty straciła 28 tys. zł. Oszuści przy pomocy metody "na wnuczka" wyłudzili o niej pieniądze - rzekomo na szczepionkę na koronawirusa. Wcześniej mieszanka woj. świętokrzyskiego straciła 80 tys. euro (ok. 350 tys. zł). Tym razem przestępca skorzystał z metody "na amerykańskiego żołnierza" - przekonał kobietę, że chce być z nią w związku. 

Policja informowała też o rabunku "na zdalny pulpit". W tym wypadku emerytowane małżeństwo z Koszalina straciło 150 tys. zł. Zgodnie z ustaleniami policji emeryci byli zainteresowani zainwestowaniem w kryptowaluty. W internecie znaleźli kontakt do firmy, która miała im w tym pomóc. Skontaktowali się z "konsultantem", a ten w czasie rozmowy telefonicznej poinstruował ich, jak zainstalować specjalistyczne oprogramowanie na komputerze. To okazało się jednak złośliwe - umożliwiło zdalny dostęp do urządzenia.

Więcej o: