Przestępcy podszywają pod agentów CBA. Pytają o oszczędności, a potem je kradną

Nie informuj, w jakiej wysokości i w jakich bankach gromadzisz oszczędności - informuje CBA. I przestrzega przed nową falą ataków. Przestępcy coraz częściej podszywają się pod agentów Centralnego Biura Śledczego.

Centralne Biuro Antykorupcyjne ostrzega przed nową falą oszustw. Przestępcy podszywają się bowiem pod agentów CBA. Często dzwonią do ofiar i próbują przekonać do określonych działań - przekazania pieniędzy, podania loginu i hasła do bankowości elektronicznej, dokonania przelewu etc. 

Z komunikatu opublikowanego przez Biuro wynika, że sprawcy stosują wiele technik mających na celu przejęcie pieniędzy lub pozyskanie cennych informacji. "Nie informuj, w jakiej wysokości i w jakich bankach gromadzisz oszczędności" - przestrzegają agenci. 

Stracił dokumenty, ktoś próbował je wykorzystaćEkspert od cyberbezpieczeństwa stracił portfel. 60 prób zapłaty kartą

CBA ostrzega przed oszustami: Nie zakładaj kont w banku, nie zaciągaj kredytów

Wyjaśniają też, że CBA nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy, nie dzwoni z żądaniem ich wydania, nie nie informuje telefonicznie o prowadzonych działaniach.

"Nigdy na czyjeś zlecenie nie pobieraj gotówki i nie przekazuj jej nieznajomym, nie podpisuj dokumentów, nie zakładaj kont w banku, nie zaciągaj kredytów i nie ujawniaj swoich danych osobowych, numerów PIN, haseł. Po rozmowie natychmiast zadzwoń do kogoś bliskiego i opowiedz o zdarzeniu. W razie wątpliwości zadzwoń pod numer 112" - czytamy w komunikacie

Zobacz wideo PIT 2020. Jak skorzystać z nowych ulg związanych z pandemią?

Metoda "na wnuczka" wciąż groźna. Są i inne

W ostatnich miesiącach służby wielokrotnie informowały o wzmożonej aktywności przestępców. Celem ich ataków są głównie seniorzy. Pod koniec zeszłego roku 75-latka z Nowej Huty straciła 28 tys. zł. Oszuści przy pomocy metody "na wnuczka" wyłudzili o niej pieniądze - rzekomo na szczepionkę na koronawirusa. Wcześniej mieszanka woj. świętokrzyskiego straciła 80 tys. euro (ok. 350 tys. zł). Tym razem przestępca skorzystał z metody "na amerykańskiego żołnierza" - przekonał kobietę, że chce być z nią w związku. 

Policja informowała też o rabunku "na zdalny pulpit". W tym wypadku emerytowane małżeństwo z Koszalina straciło 150 tys. zł. Zgodnie z ustaleniami policji emeryci byli zainteresowani zainwestowaniem w kryptowaluty. W internecie znaleźli kontakt do firmy, która miała im w tym pomóc. Skontaktowali się z "konsultantem", a ten w czasie rozmowy telefonicznej poinstruował ich, jak zainstalować specjalistyczne oprogramowanie na komputerze. To okazało się jednak złośliwe - umożliwiło zdalny dostęp do urządzenia.

CBA zawiadomiło prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego wójta gminy PszczewDwa miliony zł kary dla b. wójta. CBA złożyło zawiadomienie do prokuratury