Inflacja w Polsce pod lupą Goldman Sachs. "Według naszych prognoz będzie dalej rosnąć"

Wzrost cen towarów i usług w Polsce w marcu gwałtownie - i zaskakująco - przyspieszył. Inflacji w naszym kraju przyjrzeli się analitycy największego banku inwestycyjnego na świecie - Goldman Sachs. Mają winnego marcowego przyspieszenia i nowe prognozy na najbliższą przyszłość.
Zobacz wideo Belka: Możemy obudzić się w sytuacji, gdy nie będziemy mogli zapanować nad inflacją

Inflacja w marcu wzrosła do 3,2 proc. rok do roku z 2,4 proc. w lutym - tak wynika z opublikowanego w środę 31 marca, wstępnego odczytu GUS (tzw. flash). Choć ekonomiści spodziewali się wzrostu, to nie zakładali, że poziom wskaźnika przebije znów 3 proc. Także eksperci Goldman Sachs prognozowali, że będzie to mniej - 2,8 proc. rok do roku. 

Zakupy i inflacja. Zdjęcie ilustracyjne.Inflacja znów wystrzeliła. "Szybko poszło". W marcu powyżej 3 proc.

Goldman Sachs na tropie przyczyn wzrostu polskiej inflacji 

Ponieważ dane nie są ostatecznie, nie poznaliśmy wszystkich składowych ogólnego odczytu inflacji (drugi, już pełny raport na ten temat pojawi się 15 kwietnia). Część z nich jednak Główny Urząd Statystyczny ujawnił. "Większość wzrostu była spowodowana wyższą inflacją paliw, odzwierciedlającą wyższe ceny ropy naftowej od początku roku" - stwierdzają analitycy Goldman Sachs w swoim komentarzu, szacując, że ten wkład cen paliw wyniósł 0,6-0,7 punktu procentowego. 

Maksymalne stawki za wywóz śmieci. Nowa propozycja Ministerstwa KlimatuOpłaty za śmieci. Nowa propozycja Ministerstwa Klimatu

Będzie drożej. Czy NBP podniesie stopy procentowe? 

Eksperci prognozują, że wzrost cen jeszcze przyspieszy. "Według naszych prognoz, inflacja będzie nadal rosnąć, osiągając szczyt na poziomie około +4,0 proc. rok do roku w maju" - piszą. Latem nieco osłabnie, a średniorocznie w 2021 r. ma wynieść 3,4 proc. - polski bank centralny spodziewa się, że będzie to 3,1 proc. Mimo że, jak pisze Goldman Sachs, "tło inflacyjne dla polskich stóp w najbliższych miesiącach może być jednak stosunkowo jastrzębie", zakłada, że co najmniej do I półrocza 2022 roku, czyli do końca obecnej kadencji Rady, stopy procentowe pozostaną bez zmian. Zapowiadał to już zresztą prezes NBP Adam Glapiński. 

Więcej o: