Ceny prądu w Polsce jednymi z najwyższych w UE. Płacimy dwa razy więcej niż Szwedzi

Komisja Europejska opublikowała raport dotyczący cen prądu w roku 2020. To kolejna publikacja, która potwierdza, że koszty energii elektrycznej w Polsce są jednymi z najwyższych w UE.

Komisja Europejska opublikowała raport dotyczący cen prądu w IV kwartale 2020 roku. W przypadku cen hurtowych cena w naszym kraju wyniosła 54 euro za MWh (megawatogodzinę), czyli znacznie więcej, niż średnia unijna (43,4 euro). 

Maksymalne stawki za wywóz śmieci. Nowa propozycja Ministerstwa KlimatuAdam Glapiński znów mówi o cenach śmieci. I uderza we władze Warszawy

Drożej tylko na Malcie. Szwedzi płacą dwa razy mniej

Wyższe koszty energii ponoszą jedynie mieszkańcy Malty (56,6 euro za MWh). Na drugim końcu statystyki jest Szwecja, gdzie cena hurtowa energii wynosi 22,5 euro. Średnia cena prądu dla całego roku 2020 wyniosła 47 euro i była najwyższa w Europie. 

W raporcie KE pojawiają się również informacje pozytywne. W 2020 roku wzrosła moc generowana z odnawialnych źródeł energii. Największy przyrost OZE odnotowały Niemcy (6,6 GW), w Polsce wyniósł on 3,3 GW. 

Zobacz wideo Dr Michał Sutkowski gościem Porannej rozmowy Gazeta.pl (13.04)

Ceny prądu najwyższe od 12 lat

Analizy Urzędu Regulacji Energetyki za rok 2020, opublikowana z końcem marca, dowodzą, że ceny prądu w Polsce są najwyższe od 12 lat. Średnia cena sprzedaży wyniosła 252,69 zł za megawatogodzinę (MWh). Jednoosobowe gospodarstwo domowe zużywa średnio do 900 do 1400 kilowatogodzin energii rocznie (kWh). Czteroosobowa rodzina zużywa 2600-5500 kWh energii rocznie. 

Wzrost kosztów energii rozpoczął się w roku 2018. To wówczas koszt MWh wzrósł z poziomu 163,7 do 194 zł. W roku 2019 nastąpił jeszcze większy wzrost cen - osiągnęły one poziom 245,44 zł. W roku 2020 wzrost, w porównaniu z rokiem poprzednim, nie był już tak wyraźny.

Ekspert: Ceny prądu mogą rosnąć przez dekady

Bartłomiej Derski, ekspert portalu WysokieNapiecie.pl, goszcząc w programie "Studio Biznes" stwierdził, że wzrost cen prądu będzie postępował. - Dopóki będziemy uzależnieni od starych elektrowni węglowych, spalających i emitujących dużo dwutlenku węgla, coraz droższego, to ta energia będzie droga - stwierdził. Dodał też, że ma nadzieję, iż ceny zaczną spadać "od roku 2030".

Ceny mogą rosnąć również z uwagi na inny istotny czynnik. Wysokość rachunków dla gospodarstw domowych jest obecnie regulowana. Taryfy operatorom zatwierdza bowiem Urząd Regulacji Energetyki. Unia Europejska naciska jednak, by z określaniem cen skończyć. Bruksela chciała, by sztuczna regulacja cen skończyła się w Polsce jeszcze w tym roku, ale rząd na razie się na to nie zgadza.