Sondaż. Nawet 64 proc. Polaków może się nie zaszczepić przeciwko COVID-19. Zdecydowanych tylko 16 proc.

Osób, które są zdecydowane na zaszczepienie się przeciwko COVID-19, jest mniej, niż przeciwników przyjęcia medykamentu. Najmniej chętne do zgłoszenia się po zastrzyk są osoby młode. Tu twarde "tak" szczepieniom mówi zaledwie kilka procent - wynika z badania przeprowadzonego przez Polski Instytut Ekonomiczny. A jak jest w innych grupach wiekowych?

Polski Instytut Ekonomiczny zbadał, jaki stosunek do szczepionek na COVID-19 mają Polacy. Wyniki, które jako pierwszy przedstawił portal Gazeta.pl, trudno uznać za optymistyczne. Zdecydowanych zwolenników przyjęcia preparatu jest bowiem mniej niż przeciwników. 

NFZ (zdjęcie ilustracyjne)NFZ ostrzega przed oszustami. Próbują wyłudzić dane osobowe

Zobacz wideo Czy będzie czwarta fala pandemii? "W Polsce dominuje wariant brytyjski koronawirusa"

Polacy bardziej "na nie" wobec szczepień

Większość obywateli Polski albo szczepić się nie chce, albo -  najlepszym razie - nie wie, co robić. Aż 27 proc. badanych zaznaczyło odpowiedź "zdecydowanie nie chcę się szczepić". Sporo, bo 19 proc., odpowiedziało, że "raczej nie chce się szczepić", a 18 proc. twierdzi, że "trudno powiedzieć". Oznacza to, że 64 proc. Polaków nie powiedziało szczepieniom "tak", z czego 45 proc. deklaruje mniejszą lub większą niechęć wobec przyjęcia preparatu.

Wyniki dotyczące osób, które jednak szczepienie chcą przyjąć, również nie są zbyt optymistyczne. 16 proc. odpowiedziało bowiem "zdecydowanie chcę się zaszczepić" a 20 proc. "raczej chcę się zaszczepić". Do punktów szczepień chce więc zgłosić się ok. 36 proc. badanych. 

embed

Proporcje chętnych i niechętnych mocno zmieniają się wraz z wiekiem. I tak wśród osób w wieku 18-34 lata aż 60 proc. osób nie chce się szczepić, kolejne 17 proc. zaznaczyło odpowiedź "trudno powiedzieć". 77 proc. badanych nie mówi więc szczepieniom "tak". I w tej grupie zdecydowanych na szczepienie jest wyraźnie mniej (8 proc.). 14 proc. "raczej chce się zaszczepić".

Wśród starszych (co istotne nie chodzi o seniorów, a również o ludzi w wieku średnim, bo ankieta obejmuje w tym wypadku osoby w wieku 55 lat i więcej), chęć zaszczepienia się jest większa. "Zdecydowanie" lub "raczej" chce się zaszczepić tu niemal 50 proc. osób. 

Tylko 2,5 mln osób przyjęło obie dawki

Program szczepień w ostatnich dniach przyspiesza, w Polsce otwierane są punkty, w których medykament można będzie otrzymać na masową skalę. Do tej pory stosunkowo niedużo, bo zaledwie 2,5 mln osób przyjęło obie dawki szczepienia (lub szczepionkę jednodawkową). 7,7 mln osób jest po jednej dawce, a łączna liczba szczepień wynosi 10,3 mln. 

26 kwietnia ruszyła rejestracja osób urodzonych w latach 1974-1975. Od wtorku 27 kwietnia termin szczepienia rezerwować będą mogli urodzeni w latach 1976-1977. W kolejnych dniach harmonogram wygląda następująco: 

  • 28.04 - 1978-1979
  • 29.04 - 1980-1981
  • 30.04 - 1982-1983
  • 01.05 - 1984-1985
  • 03.05 - 1986-1987
  • 04.05 - 1988-1989
  • 05.05 - 1990-1991
  • 06.05 - 1992-1993
  • 07.05 - 1994-1996
  • 08.05 - 1997-1999
  • 09.05 - 2000-2003

Na szczepienie przeciw COVID-19 może się zapisać, wybierając jedną z czterech dostępnych ścieżek:  

dzwoniąc pod bezpłatną infolinię Narodowego Programu Szczepień 989 - do zapisu wystarczy numer PESEL

poprzez SMS - wiadomość o treści SzczepimySie należy wysłać pod numer 664 908 556 lub 880 333 333 

poprzez e-rejestrację dostępną na stronie pacjent.gov.pl - żeby zapisać się na szczepienie w ten sposób, trzeba się zalogować profilem zaufanym lub dowodem osobistym z warstwą elektroniczną (e-dowód); system zaproponuje pięć dostępnych terminów w punktach szczepień, które znajdują się blisko adresu pacjenta poprzez kontakt z konkretnym punktem szczepień - do zapisu wystarczy numer PESEL oraz kod pocztowy.

Protesty rolników w IndiachPhir Dilli Chalo boi się wirusa, ale jeszcze bardziej reform agrarnych

Więcej o: