Polska szczepi w miarę w "europejskim" tempie. Ale z danych wyłania się poważny kłopot [WYKRES DNIA]

W Polsce tempo szczepień przeciw COVID-19 jest nieznacznie gorsze niż przeciętne w Unii Europejskiej - wynika z danych Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób. Liczby są jednak szczególnie alarmujące, gdy zerkniemy na stopień "wyszczepienia" seniorów. Tu odstajemy od Europy bardzo mocno.
Zobacz wideo Ile czasu utrzymuje się efekt ochrony po zaszczepieniu?

Jak wynika z danych Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), przynajmniej jedną dawkę szczepionki przeciw COVID-19 otrzymało 31,3 proc. osób dorosłych w Unii Europejskiej. Dla Polski odsetek ten wynosi 31,2 proc. W pełni zaszczepionych jest ok. 11,1 proc. Polaków, wskaźnik dla całej Unii to 11,9 proc. 

Jak wskazują więc statystyki agregowane przez unijną agencję, Polsce szczepi nieznacznie wolniej niż Unia jako całość, acz można rzec, że w "europejskiej normie". W zdecydowanej większości krajów wspólnoty przynajmniej jedną dawkę podano dotychczas ok. 25-35 proc. osobom po 18. roku życia.

Węgry są na czele statystyk, bo jako jedyne we wspólnocie szczepią preparatami z Chin i Rosji. Na szarym końcu są m.in. Bułgaria, Łotwa, Chorwacja i Rumunia. Każde z tych państw ma swoje kłopoty - związane m.in. z opóźnionymi dostawami szczepionek (m.in. AstraZeneca, na którą mocno tam postawiono), ale też problemami logistycznymi i organizacyjnymi oraz brakiem zaufania społecznego do części preparatów.

embed

W Polsce mało zaszczepionych seniorów

Duże różnice widzimy jednak w statystykach, gdy zejdziemy z poziomu łącznego odsetka zaszczepionych osób na poziom poszczególnych grup wiekowych. Tutaj dane wyraźnie pokazują, że Polska odstaje od znacznej części krajów UE pod względem zaszczepienia najstarszych osób.

Statystyki ECDC wskazują, że w Polsce przynajmniej jedną dawkę szczepionki przeciw COVID-19 podano 57,3 proc. osób w wieku 80 lat i więcej. Mediana (czyli wartość środkowa) dla 25 krajów UE i Europejskiego Obszaru Gospodarczego, dla których w tym zakresie ECDC dysponuje danymi, wynosi 78 proc. Nasze 57,3 proc. daje 20. miejsce na 25 badanych krajów.

embed

Liczby zgromadzone przez unijną agencję wskazują, że przynajmniej jedną dawkę podano ponad 90 proc. osób w wieku 80+ w ośmiu krajach (Irlandia, Hiszpania, Dania, Islandia, Malta, Portugalia, Szwecja i Finlandia). W trzech kolejnych odsetek ten wynosi ponad 80 proc. (Belgia, Włochy, Norwegia). Te same kraje (z wyjątkiem Włoch) szczepionkę podały już przynajmniej czterem na pięć osób w wieku 70-79 lat. W Polsce odsetek ten wynosi 72 proc.

Dane ECDC wskazują, że Polska takiego problemu nie ma w młodszych grupach wiekowych. W połowie stawki (11-12. miejsce) jesteśmy w przypadku odsetka zaszczepionych (przynajmniej jedną dawką) osób w wieku 60-69 lat i 18-24 lata, na 7. miejscu w przypadku osób w wieku 50-59 lat i 25-49 lat.

To seniorzy najczęściej umierają na COVID-19

COVID-19 potrafi mieć ciężki, dramatyczny przebieg dla osób w każdym wieku. Niemniej dane są nieubłagane - śmiertelność COVID-19 jest zdecydowanie wyższa dla seniorów. Ze styczniowego raportu Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych wynika, że w grupie wiekowej 70-79 lat wynosi ona ok. 15 proc., wśród osób w wieku 80 lat i więcej - ponad 22 proc. Dla tych osób choroba oznacza więc naprawdę niemałe ryzyko śmierci.

embed

Także oficjalne statystyki o wieku ofiar śmiertelnych COVID-19 w Polsce nie pozostawiają wątpliwości - choroba zbiera śmiertelne żniwo przede wszystkim wśród seniorów. Do lutego br. włącznie ok. 40 proc. zmarłych miało przynajmniej 80 lat, a kolejnych ok. 30 proc. - 70-79 lat. Łącznie - 70 proc. ofiar COVID-19 miało 70 lat i więcej.

Od marca zaczęliśmy widzieć pierwsze efekty szczepień wśród seniorów 80 plus. Była to jedyna grupa wiekowa, w której liczba osób zmarłych na COVID-19 w kwietniu była niższa niż podczas jesiennej fali (w listopadzie i grudniu). To dobry dowód, że szczepienia są kluczowym orężem w walce z pandemią.

.Zmiany w strukturze zmarłych na COVID-19. Coraz wyższe słupki młodszych roczników

Eksperci od dawna podkreślają - to jak najszersze zaszczepienie najstarszych grup wiekowych da Polsce prawdziwą ulgę w walce z pandemią. To wtedy dzienne liczby śmierci oraz statystyki osób hospitalizowanych naprawdę drastycznie spadną. Dlatego dane o stosunkowo niskim - na tle innych krajów UE i EOG - odsetku zaszczepionych seniorów w Polsce jest niepokojący.

Szczepienia seniorów mogą kuleć z kilku powodów

Dlaczego szczepienia seniorów idą w Polsce gorzej niż w większości krajów Unii czy EOG? Po dobrym starcie szczepień najstarszych roczników, od dobrych kilku tygodni widać tu poważne hamowanie, by nie powiedzieć - stagnację.

"Korzystają" na tym młodsze osoby, które mimo, że są mniej priorytetowe w Narodowym Programie Szczepień, już mogą się rejestrować i szczepić. 7 maja ruszyła rejestracja osób z roczników 1994-1996.

embed
embed

W niektórych innych krajach (np. w Hiszpanii czy Danii) znacznie większą wagę przywiązano do tego, aby w pierwszej kolejności zaszczepić jak najwięcej seniorów.

Wyjaśnień dla stosunkowo małego na tle UE odsetka "wyszczepionych" seniorów w Polsce jest kilka, a skomplikowana prawda zapewne leży gdzieś pomiędzy nimi.

Część ekspertów przewiduje, że może po prostu dochodzimy już (niestety) do ściany jeśli chodzi o seniorów, którzy są przekonani do szczepienia. Co ważne, nie musi to oznaczać, że reszta definitywnie nie chce przyjąć szczepionki. Te osoby mogą np. obawiać się efektów ubocznych czy potrzebują jeszcze fachowej porady, czy w ich stanie zdrowia (z ich schorzeniami, przy przyjmowanych lekach itd.) szczepienie jest wskazane. O wielu takich wątpliwościach wśród Polaków mówiła niedawno w rozmowie z Gazeta.pl Agnieszka Wincewicz-Price, kierownik Zespołu Ekonomii Behawioralnej w Polskim Instytucie Ekonomicznym.

DLOLONowe badanie ws. szczepień. W głowach milionów Polaków kłębią się wątpliwości

Ale są też inne możliwe przyczyny. Wielu seniorów mieszka samotnie, część z nich może liczyć tylko na sporadyczną pomoc rodziny. Być może takim osobom potrzebna byłaby pomoc w zarejestrowaniu się na szczepienie i dotarciu na miejsce (albo zorganizowaniu przyjazdu punktu mobilnego). Część "niemobilnych" seniorów rezygnuje ze szczepienia z obawy, że sprawi kłopot rodzinie prośbą o zorganizowanie szczepienia. 

Z tym wiąże się też diagnoza stawiana w rozmowie z portalem medonet.pl przez Małgorzatę Stokowską-Wojdę. Lekarka rodzinna z Łaszczowa w woj. lubelskim przekonuje, że system szczepień w Polsce nie został dostatecznie dobrze zaprojektowany pod osoby najstarsze, najbardziej wykluczone nie tylko komunikacyjnie, ale też cyfrowo. 

Te osoby chcą się zaszczepić, ale nie są w stanie poradzić sobie z rejestracją na szczepienia, z infolinią czy z odbiorem SMS-a. To, co my obserwujemy wśród pacjentów w tym właśnie wieku, często też dotyczy osób samotnych, gdzie nie ma kogoś młodego w rodzinie, kto by pomógł. Jeżeli są dzieci w rodzinie, to jakoś rozwiązują problem. A jeżeli osoba jest zdana tylko na własne siły i ma wyłącznie telefon stacjonarny, to nie

- mówi Stokowska-Wojda.

Wszystkie POZ-y otrzymały niedawno wykaz niezaszczepionych seniorów. To może pomóc w dotarciu do tej grupy.

Więcej o: