Polski Ład. Jarosław Gowin zapowiada "współczynnik korygujący". "Wypracowujemy ulgę w podwyżce"

Kto zyska dzięki regulacjom, które wprowadzi "nowy ład" PiS? Politycy i eksperci prześcigają się w obliczeniach, ale - przynajmniej częściowo - mogą one okazać się nieaktualne. Jarosław Gowin, lider koalicyjnego Porozumienia, zapowiedział już bowiem, że będzie chciał chronić etatowców i przedsiębiorców przed nadmiernym wzrostem obciążeń. Ma powstać specjalny "współczynnik korygujący".

Jarosław Gowin, który w sobotę złożył swój podpis pod programem Polski Ład zaprezentowanym przez Prawo i Sprawiedliwość, zapowiedział, że mechanizmy określające szczegóły projektu nie zostały jeszcze określone. Wicepremier przyznał, że dla części osób pracujących na etacie, ale i dla przedsiębiorców zmiany w systemie podatkowym, mogą okazać się niekorzystne. Lider Porozumienia obiecał, że ten niekorzystny efekt postara się zniwelować. 

Zobacz wideo Czy Polski Ład będzie rewolucją w mieszkalnictwie?

Jarosław Gowin zapowiada "współczynnik korygujący". By ulżyć pracownikom

Wyliczenia ekspertów i przedstawicieli rządu są zbieżne. Na Polskim Ładzie zyskają ci, którzy zarabiają mało - nawet blisko 2000 zł rocznie. Ci, którym powodzi się lepiej, mają ponosić większe koszty. Według analityków CASE zmiany będą korzystne dla zarabiających miesięcznie z tytułu umowy o pracę "poniżej ok. 5700 zł brutto" a także dla tych, których dochody mieszczą się w przedziale ok. 11600-12100 zł. Zmiana przepisów jest niekorzystna dla zarabiających pow. 12100 zł, a neutralna dla zarabiających od 5700 do 11600 zł. 

Ale te wyliczenia mogą okazać się przedwczesne. Jarosław Gowin zapowiedział bowiem wprowadzenie "współczynnika korygującego", czyli specjalnych zasad, które miałyby część osób przed podatkowymi zmianami ochronić. W jaki sposób? Tego wicepremier jeszcze nie zdradził. - Jeszcze analizujemy wspólnie z Ministerstwem Finansów konkretny kształt współczynnika, który spowoduje, że osoby zarabiające od 6 do 11 tys. brutto nic nie stracą na tych rozwiązaniach - zapewnił.

Gowin chce też pomóc przedsiębiorcom. - Na dziś skupiamy się na wypracowaniu mechanizmów, które części pracowników i przedsiębiorców przyniosą w tej sytuacji pewną ulgę - mówi. Ulgę w podwyżce oczywiście. I na stole są już pierwsze propozycje - stwierdził w rozmowie z Money.pl. Wyjaśnił też, że możliwe jest "podniesienie limitu kosztów uzyskania przychodów, wprowadzenie limitu składek na ubezpieczenia zdrowotne (na wzór limitu składek ZUS) lub inne rozwiązanie, które rozciągnie w czasie moment płacenia wyższy składek na służbę zdrowia. Wszystko po to, by firma z miesiąca na miesiąc nie musiała wykładać dodatkowych i dużych środków."

Mateusz Morawiecki prezentuje 'Nowy ład'"Nowy ład". Nieoficjalnie: Zmiany w podatkach mają wejść w życie od nowego roku

Polski Ład, czyli rewolucja w podatkach

Program Polski Ład to rozwiązania Prawa i Sprawiedliwości, zaakceptowane przez koalicjantów. Ma być odpowiedzią na epidemię COVID-19. Program dotyczy dziesięciu obszarów: Plan na zdrowie, Uczciwa praca-godna płaca, Dekada rozwoju, Rodzina i dom w centrum życia, Polska - nasza ziemia, Przyjazna szkoła i kultura na nowy wiek, Dobry klimat dla firm, Czysta energia-czyste powietrze, CyberPoland 2025, Złota jesień życia.

Jedna z najważniejszych zmian dotyczy podatków. Kwota wolna ma zostać podniesiona do 30 tys. zł. Oznacza to, że osoby z dochodami do 2500 zł nie odprowadzałyby żadnej daniny. Zmiana ma też dotyczyć przedsiębiorców, którzy mogą płacić składkę zdrowotną w wysokości 9 proc. przychodów - bez możliwości odliczenia. 

'Klasa średnia nie straci na zmianach podatkowych'. Sarnowski o Nowym Ładzie (zdjęcie ilustracyjne)"Klasa średnia nie straci na zmianach podatkowych". Sarnowski o Nowym Ładzie

Więcej o: