Kara za ignorowanie wyroku TSUE ws. Turowa może sięgać kilku milionów euro. Dziennie

Od kilkuset tysięcy do nawet kilku milionów euro dziennie - taka kara może czekać Polskę za ignorowanie postanowienia TSUE ws. kopalni Turów. Tymczasem rząd zapowiadał, że wydobycie węgla brunatnego w kopalni nie zostanie wstrzymane.
Kara za ignorowanie wyroku TSUE ws. Turowa może sięgać kilku milionów euro. Dziennie (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl
Zobacz wideo Biejat o decyzji TSUE ws. Turowa: Jesteśmy gotowi wesprzeć rząd, jeśli sobie nie radzi

W przypadku kopalni Turów możliwe są dwa scenariusze. Polski rząd może porozumieć się z rządem Czech i doprowadzić do polubownego zakończenia sporu. W tej sytuacji Czechy musiałyby wycofać swoją skargę z TSUE, aby decyzja organu stała się bezprzedmiotowa. Drugi scenariusz zakłada wejście na ścieżkę prawnego sporu z Unią Europejską, przy czym Polska może narazić się na kary finansowe.

Za niewykonanie wyroku TSUE mogą grozić kary do kilku milionów euro dziennie

Za niewykonanie postanowienia TSUE ws. kopalni Turów, Czechy mogą pozwać Polskę i zażądać kar. O jakich kwotach mowa? Wysokość kar ustala się według określonego wzoru. Podstawą jest wielkość kraju karanego, lecz najwięcej zależy od stopnia przewinienia - powiedział w rozmowie z money.pl dr Marcin Stoczkiewicz, prawnik fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

Wysokość kary finansowej jest trudna do oszacowania. Zdaniem prawnika ignorowanie wyroku TSUE ws. kopalni Turów przez polski rząd może oznaczać kary w wysokości od kilkuset tysięcy do kilku milionów euro dziennie. Należy jednak podkreślić, że na razie nikt nie mówi o nakładaniu kar.

Przypomnijmy, w połowie 2017 roku, TSUE nakazał Polsce wstrzymanie wycinki w Puszczy Białowieskiej. Początkowo rząd ignorował postanowienie Trybunału, jednak gdy zaczęto grozić karami finansowym w wysokości 100 tys. euro dziennie, wycinka została wstrzymana.

Rząd utrzymuje, że nie wstrzyma wydobycia węgla w kopalni Turów

Podczas dzisiejszej (24 maja) konferencji prasowej, europosłanka Anna Zalewska z PiS oświadczyła, że decyzja TSUE w sprawie zatrzymania wydobycia w kopalni Turów nie zostanie wykonana. - Nie zamyka się kopalni na chwilę, to jest proces absolutnie nieodwracalny - dodała.

Wcześniej w podobny sposób wypowiedział się premier Mateusz Morawiecki podczas briefingu prasowego. - Z całą mocą będziemy przeciwdziałać tej niesłusznej, niesprawiedliwej i niespodziewanej decyzji, która zapadła w Luksemburgu. Jestem przekonany, że będziemy potrafili wykazać nasze racje i zakończyć całą sprawę tak, by nie narażać zdrowia i życia polskich obywateli - skomentował decyzję TSUE.

Więcej o: