Barszcz Sosnowskiego zmorą gmin. Walka z niebezpieczną rośliną kosztuje ogromne pieniądze

Barszcz Sosnowskiego to problem nie tylko spacerowiczów, którzy mogą narazić się oparzenie, ale również polskich gmin - walka z inwazyjną rośliną może kosztować rocznie ponad kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy złotych. Problemem są jednak nie tylko koszty, ale również metoda walki, która w każdej gminie może wyglądać inaczej.

Barszcz Sosnowskiego to wyjątkowo niebezpieczna roślina zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Niebezpieczeństwo związane z barszczem wzrasta w trakcie ciepłych i słonecznych dni, dlatego walka z nim wzmaga się w okresie letnim. Jak wskazywała w ub.r. Najwyższa Izba Kontroli, efektywność dotychczasowego zwalczania barszczy kaukaskich w Polsce jest jednak niewielka, a rośliny te się nadal rozprzestrzeniają. 

Zobacz wideo Dlaczego należy unikać barszczu Sosnowskiego?

Barszcz Sosnowskiego. Walka z rośliną pochłania ogromne środki

Portal money.pl podaje, że walka z barszczem odbywa się przede wszystkim na poziomie gmin, które rocznie mogą wydawać na ten cel kilkadziesiąt albo nawet do kilkuset tysięcy złotych. - Barszcze kaukaskie stanowią spory problem dla naszej gminy. Zwalczamy je sukcesywnie od 2016 roku - powiedziała w rozmowie z portalem Agnieszka Itrowska, podinspektor ds. pozyskiwania środków zewnętrznych w Urzędzie Gminy w Kępicach.  

'Dobry start'. ZUS gotowy do obsługi programu. Wnioski można składać od 1 lipca (zdjęcie ilustracyjne)"Dobry Start". ZUS gotowy do obsługi programu. Wnioski można składać od 1 lipca

Kępice od 2016 do 2020 r. otrzymywały środki na likwidację barszczu z Regionalnego Programu Operacyjnego oraz z Funduszu Ochrony Środowiska. - Jesteśmy teraz na etapie podpisywania umowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Ze środków pochodzących z Funduszy Norweskich dostaniemy 3 mln złotych na dalsze zwalczanie barszczu. Będziemy mogli dzięki temu sfinansować do 85 proc. kosztów - dodała Itrowska. 

Polska nie ma strategii walki z barszczem Sosnowskiego

Brakuje jednej strategii zwalczania barszczu Sosnowskiego, dlatego walka w każdej gminie może kończyć się innymi skutkami. Money.pl podaje, że w Kępicach barszcz usuwa się poprzez koszenie wyrośniętych roślin, których korzenie następnie wykopuje się z ziemi.  

Z kolei w okolicach Świdnicy rośliny przycina się na pierwszym etapie wzrostu tak, aby nie doszło do rozrostu kwiatostanu i rozsiania nasion barszczu wraz z wiatrem. W jednej z gmin z województwa świętokrzyskiego walkę z barszczem Sosnowskiego prowadzi się poprzez wprowadzanie do ziemi herbicydów, które mają uniemożliwić rozwój nasion.  

W raporcie NIK z 2020 r. podkreślono, że do tej pory nie przeprowadzono analizy zagrożenia barszczem Sosnowskiego, nie zdefiniowano sposobów jego zwalczania, czy bezpiecznej utylizacji. Zwrócono również uwagę, że na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE państwa członkowskie do lipca 2019 r. miały wdrożyć plan zwalczania tej rośliny. Polska nie wywiązała się jeszcze z tego obowiązku.  

Kontrola NIK była prowadzona w latach 2013-2019 i objęła m.in. Ministerstwo Środowiska, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej czy Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska.

Trendy na rynku mieszkaniowymMieszkania drożeją zbyt szybko. "Formacja krokodyla zjada szansę PiS"

Barszcz Sosnowskiego - gdzie występuje i jak wygląda?

Barszcz Sosnowskiego to gatunek roślin pochodzących z Kaukazu. Barszcz trafił do Polski jako roślina pastewna, jednak po wykryciu jego działania toksycznego zrezygnowano z uprawy. Toksyczne związki wydzielane przez roślinę mogą powodować poważne oparzenia, nawet wtedy, gdy nie mieliśmy z nią bezpośredniego kontaktu. Jest to przy tym agresywnie rozrastająca się roślina inwazyjna, niezwykle trudna do zwalczenia, powodująca degradację środowiska przyrodniczego. 

Roślina z wyglądu przypomina koper z charakterystycznymi białymi kwiatami. Na łodygach rośliny można zauważyć purpurowe plamki. Zazwyczaj barszcze osiągają wysokość około trzech metrów, ale mogą mieć nawet pięć metrów wysokości. Barszcze kaukaskie mają też grube łodygi, masywne liście i rozległe korzenie. Rośliny te kwitną od czerwca do sierpnia. Ich nasiona rozprzestrzeniają się z wiatrem i wodą. 

Barszcz Sosnowskiego najczęściej można spotkać na łąkach, w parkach, lasach, ogrodach oraz na brzegach zbiorników wodnych. Dokładnie i aktualne miejsce występowania tej niebezpiecznej rośliny można znaleźć na stronie - mapa.barszcz.edu.pl.

Więcej o: