Rząd wprowadza kredyty dla przyszłych lekarzy. Warunek jest prosty: odpracuj albo płać

Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy zakładającej wprowadzenie specjalnych kredytów na studia medyczne. Będą one podlegały umorzeniu pod warunkiem odpracowania studiów w publicznym systemie ochrony zdrowia. Ministerstwo Zdrowia wylicza, że koszt wykształcenia medyków, którzy następnie wyjechali z kraju, może sięgać nawet ok. 4 mld zł.
Zobacz wideo Tomasz Karauda był gościem Porannej rozmowy Gazeta.pl (1.09)

Przyjęty we wtorek 31 sierpnia przez rząd projekt ustawy zakłada, że studenci kierunku lekarskiego na odpłatnych studiach (tj. niestacjonarnych lub - w przypadku uczelni niepublicznych - stacjonarnych) będą mogli wnioskować o kredyty, które później będą mogły podlegać umorzeniu.

Umorzenie kredytu pod warunkiem odpracowania studiów

Umorzenie kredytu w całości będzie możliwe po spełnieniu łącznie dwóch warunków. Po pierwsze, w ciągu pierwszych 12 lat po ukończeniu studiów trzeba będzie przepracować przynajmniej 10 lat w publicznym systemie ochrony zdrowia. Po drugie, w tym czasie konieczne będzie także uzyskanie tytułu specjalisty w dziedzinie uznanej za priorytetową. Ta lista będzie się zapewne zmieniać, na razie w tym kontekście minister Niedzielski wymieniał m.in. geriatrię, chirurgię czy onkologię.

Kredyt na studia medyczne ma mieć oprocentowanie w wysokości: marża 2 proc. plus 1,5 stopy redyskontowej weksli NBP. Dziś stopa ta wynosi 0,11 proc., więc oprocentowanie kredytu wynosiłoby ok. 2,165 proc. w skali roku. Z drugiej strony - w kolejnych latach stopa redyskontowa weksli będzie zapewne rosnąć, rząd zakłada, że w latach 2022 i 2023 wyniesie 0,85 proc., natomiast w latach 2024-2030 będzie to 1,10 proc. 

Spłata kredytu (o ile nie zostałby umorzony) miałaby rozpoczynać się po 12 latach od ukończenia studiów i trwać kolejnych 12 lat. Możliwe byłoby jednak np. skrócenie lub wydłużenie okresu spłaty, wystąpienie o wcześniejsze rozpoczęcie spłaty czy - w trudnej sytuacji życiowej - czasowe zawieszenie spłaty kredytu.

Jak tłumaczy Ministerstwo Zdrowia, o kredyt na studia medyczne będzie można ubiegać się już od pierwszego semestru roku akademickiego 2021/2022. Otrzymać będą go mogli zarówno studenci pierwszego roku, jak i kontynuujący studia. 

.Ilu mamy lekarzy w Polsce (oprócz tego, że za mało)? Nie jest łatwo

Miliardy złotych na wykształcenie studentów, którzy wyjechali

Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia, że koszt sześcioletnich studiów na kierunku lekarskim w Polsce wynosi ok. 200-250 tys. zł. Jak wylicza, "przy założeniu, że wszyscy lekarze, którzy ukończyli nieodpłatne studia w kraju, a także pobrali stosowne zaświadczenie, wyjechali do pracy w UE", koszt dla budżetu państwa w latach 2004-2019 r. wyniósł ok. 4 mld zł.

Projekt ustawy wzbudza różne emocje wśród lekarzy. Część z nich uważa, że m.in. w efekcie może wzrosnąć poziom studiów niestacjonarnych. Ministerstwo Zdrowia liczy, że preferencyjny kredyt z możliwością umorzenia zatrzyma medyków w Polsce, a liczba lekarzy będzie rosła. 

Z drugiej strony, pojawiają się też obawy np. o to, że w perspektywie kilku lat liczba miejsc na studiach stacjonarnych na uczelniach publicznych może spadać, a rosnąć liczba miejsc na studiach niestacjonarnych. Kredyt na ich opłacenie będzie silniej wiązał medyków z publicznym systemie ochrony zdrowia w Polsce. 

Adam NiedzielskiWałbrzych. Nie żyje 39-letni lekarz. Niedzielski: Prokuratura podjęła działania

Więcej o: