Cena chleba. Morawiecki i Tusk kłócą się, a Polacy za średnią pensję mogą kupić coraz mniej pieczywa

Cena chleba rośnie wraz z przeciętnym wynagrodzeniem, jednak w sierpniu 2021 r. Polacy mogli kupić za średnią pensję 1746 bochenków. To najniższa liczba od grudnia 2017 r. - obliczył serwis Wiadomości Handlowe.
Zobacz wideo Inflacja jest najwyższa od lat. Co ze stopami procentowymi? Komentuje prof. Noga

Premier Mateusz Morawiecki podczas rozmowy na Forum Ekonomicznym w Karpaczu, która miała miejsce 9 września, został zapytany przez dziennikarzy "Faktu" o cenę chleba. Premier odpowiadał przez 1,5 minuty, ale ostatecznie nie podał żadnej konkretnej kwoty. To wywołało wiele komentarzy polityków i dziennikarzy.

Wymijającą wypowiedź premiera skomentował 18 września Donald Tusk podczas konwencji Platformy Obywatelskiej w Płońsku. - Nic się nie nauczyli. Jest taka reguła, że zawsze jak są pytania o ceny chleba, to nie wiedzą, ile ten chleb kosztuje. Ceny chleba w ciągu czterech ostatnich lat wzrosły o 50 proc. - powiedział. A co w tym temacie mówią dane GUS?

Donald TuskCena chleba. Tusk kpi z PiS, że jej nie zna, ale sam też przestrzelił

Cena chleba i średnie wynagrodzenie rosły, ale Polacy mogą kupić coraz mniej pieczywa

Od 2010 r. rosła liczba bochenków chleba, na jaką mógłby sobie pozwolić przeciętny Polak, jednak po 2017 r. zaczęła spadać - informują Wiadomości Handlowe. Serwis obliczył na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego, że w 2010 r. za przeciętną pensję można było kupić 1550 bochenków chleba pszenno-żytniego o wadze 0,5 kg (przy cenie chleba 2,08 zł i średnim wynagrodzeniu na poziomie 3224,98 zł).

W grudniu 2017 r. liczba ta wzrosła do 1849 (cena chleba wyniosła 2,31 zł, a średnia pensja - 4271,51 zł), jednak w grudniu 2019 r. spadła do 1801 (przy 2,73 zł za chleb i średniej pensji 4918,17 zł). Natomiast w sierpniu 2021 r. przy przeciętnym wynagrodzeniu Polaka na poziomie 5504,52 zł można było kupić 1746 bochenków chleba (jego cena wynosiła 3,17 zł).

Mateusz MorawieckiSpytali Morawieckiego o cenę chleba, uciekł w poezję. Ekspert policzył

Rosną ceny zbóż na świecie. To odbija się na cenach pieczywa

Warto jednak w tym miejscu też zauważyć, że na rosnące ceny chleba to efekt nie tylko drożejącej energii czy gazu, ale też rosnących cen zbóż na światowych giełdach rolnych. Wyliczany przez Organizację Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) indeks światowych cen żywności (jego elementem są cen zbóż na rynkach światowych) wzrósł w sierpniu do 127,4 pkt. W stosunku do lipca poszedł w górę o 3,1 proc., a w porównaniu z sierpniem 2020 r. aż o 32,9 proc. "Indeks znalazł się przy tym na najwyższym poziomie od września 2011 r. i znów jest bardzo blisko pobicia najwyższego poziomu w historii" - wskazuje "Rzeczpospolita".

W sierpniu subindeks cen zbóż wyniósł 129,8 pkt. To oznacza wzrost o 4,3 pkt (3,4 proc.) względem lipca bieżącego roku oraz wzrost o 30,8 pkt (31,1 proc.) powyżej poziomu z sierpnia 2020 r. Ceny pszenicy podskoczyły w ciągu miesiąca o 8,8 proc. i aż o 43,5 proc. w ciągu roku. 

Więcej o: