Jarocin. Część mieszkańców z podwyżką cen gazu o 170 proc. "Siedzę w czapce, nie stać mnie"

Firma Anco, lokalny dostawca gazu w Jarocinie, od 1 października podniosła ceny surowca o 170 proc. dla części mieszkańców. Jak mówią w rozmowie z RMF FM, nie stać ich na ogrzewanie gazem, więc szukają alternatyw. - Całe szczęście, że został piec na węgiel - mówi jeden z nich.

Od 1 października ceny gazu od PGNiG, największego dystrybutora i dostawcy w Polsce, wzrosły o 7,4 proc. Tymczasem firma Anco podniosła cenę aż o ok. 170 proc. - podaje RMF FM. Drastyczną podwyżkę ceny tego surowca odczuła część mieszkańców Jarocina (woj. wielkopolskie).

Gaz (zdjęcie ilustracyjne)Podwyżka cen gazu o 170 proc. Mieszkańcy Tarnowa Podgórnego i Kaźmierza złożą skargę

Drastyczna podwyżka cen gazu. "Nie stać mnie na ogrzewanie"

Stacja cytuje mieszkankę, która mówi: "Siedzę w czapce, rękawiczkach i polarze, nie stać mnie na ogrzewanie". - Nie stać człowieka, emeryta, który ma 1100 złotych emerytury na ogrzewanie tym gazem. Wszyscy krzyczą "ekologia", a tu tragedia się robi - powiedziała w rozmowie z RMF FM jedna z mieszkanek. - Jak teraz ma być 170 procent więcej - moja emerytura mi nie wystarczy. A gdzie tu leki? Gdzie życie? - dodała. Przyznała, że jeśli będzie robiło się coraz zimniej, to wróci do palenia drewnem w kominku. 

Inny mieszkaniec mówi, że wymienił w swoim domu instalację na gazową, ale "całe szczęście, że został piec na węgiel i możemy go dalej używać". - Staramy się być ekologiczni, ale sytuacja nas zmusza do powrotu do ogrzewania paliwem stałym - dodał. Nowe taryfy uderzyły również w mieszkańców bloków mieszkalnych, wybudowanych w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus. - Dla mnie to są straszne podwyżki, bo jeżeli ktoś zarabia najniższą krajową, za czynsz płaci 730 złotych, a rachunek wzrośnie, to przeżyć i trwać będzie bardzo trudno. Jakieś petycje są, apele, ale czy to cokolwiek pomoże? - powiedziała w rozmowie z RMF FM kolejna mieszkanka Jarocina.

Jak tłumaczy rzeczniczka Urzędu Regulacji Energetyki, tak wysokie stawki są podyktowane obecnie panującymi trendami na światowych rynkach. - To są kontrakty dwustronne, pomiędzy dwoma przedsiębiorstwami. Tym, które wydobywa i sprzedaje gaz do przedsiębiorstwa obrotu, które z kolei sprzedaje go do swoich odbiorców końcowych. Te ceny w tych kontraktach również są indeksowane cenami na światowych giełdach - powiedziała dla RMF FM Agnieszka Głośniewska z URE.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl

DGWRP\PolskaGaz zdrożał już o 941 proc. Sasin zapewnia: Ceny się ustabilizują

Gaz w Polsce podrożał w ciągu roku o 941 proc.

Jak mówił w połowie października wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin, wzrost cen gazu w Polsce w ciągu ostatniego roku jest gigantyczny. - To jest 941 proc. od października do października, rok do roku. To zupełnie niespotykane wzrosty - mówił w rozmowie z Polskim Radiem.

Tymczasem w poniedziałek (25 października) do Sejmu wpłynął projekt posłów PiS, który zakłada możliwość rozłożenia w czasie podwyżek cen gazu dla gospodarstw domowych. Jak czytamy w projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo energetyczne, sprzedawcy gazu, których taryfy zatwierdza prezes Urzędu Regulacji Energetyki, będą mogli do 30 czerwca 2022 r. przedstawić do zatwierdzenia taryfę, uwzględniającą koszty zakupu gazu planowane w czasie jej obowiązywania.

Zgodnie z założeniami projektu, jeśli w tym czasie koszty zakupu gazu wzrosną ponad te zaplanowane, sprzedawca będzie mógł je odzyskać w kolejnych taryfach, które będą obowiązywać od początku 2023 r. Na ich uwzględnienie w następnych taryfach sprzedawca będzie miał trzy lata.

Zobacz wideo Koszty utrzymania mieszkania idą w górę? Narkun: Odbijają się mocno na budżecie domowym
Więcej o: