Inflacja w Polsce. Morawiecki znalazł winnych. "Z jednej strony Rosja, z drugiej Bruksela"

"Konsekwencja polityki Unii Europejskiej" oraz "energetyczny szantaż ze strony Rosji". To główne przyczyny utraty wartości pieniądza, które wskazał premier Mateusz Morawiecki podczas prezentowania pakietu antyinflacyjnego.
Zobacz wideo Jak zachęcić do szczepień? Mucha: Wachlarz możliwości jest szeroki

Premier Mateusz Morawiecki w czwartek zaprezentował pakiet antyinflacyjny. To szereg działań, które mają doprowadzić do obniżek cen paliw, energii, gazu oraz żywności. Celem jest niższa inflacja. Rząd na kilka miesięcy znosi lub obniża podatki i akcyzy. W efekcie Polacy mają zyskać łącznie nawet 10 mld zł - stwierdził szef rządu.

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Morawiecki o tym, dlaczego inflacja rośnie. Winna Rosja i Unia Europejska

Morawiecki wskazał też dwa czynniki, które, jego zdaniem wpływają na wzrost inflacji. - Wszyscy wiemy, że cena gazu urosła kilkukrotnie, 10-krotnie z okresu sprzed roku, półtora. Mamy znaczne przełożenie cen gazy na ceny nawozów, ceny nawozów przekładają się na ceny żywności. Gazprom, Rosja, jest bezpośrednio odpowiedzialny za wzrost inflacji w Polsce - stwirerdził premier Mateusz Morawiecki.

Wskazał też kwestię kosztów uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Ich cena wzrosła bowiem do poziomu 70 euro za tonę. -  To konsekwencja polityki Unii Europejskiej - stwierdził premier. Wskazał też na Nord Stream 2, który "dokłada się do szantażu gazowego, szantażu energetycznego".

- Tak jak ceny energii wpływają na budżety domowe, tak ceny paliw, energii, przekładają się na całą gospodarkę. Z jednej strony Rosja, z drugiej Bruksela - podsumował premier Morawiecki. 

Budimex podpisał umowę. Warszawa będzie miała nowy mostBudimex podpisał umowę na budowę mostu centrum Warszawy do Pragi-Północ

Pakiet antyinflacyjny ogłoszony. Niższe rachunki, dopłaty do żywności

Pakiet zaprezentowany przez rząd zawiera kilka elementów. Pierwszy dotyczy paliw  - Wprowadzamy obniżkę cen paliw. Już od 20 grudnia na pięć miesięcy wdrażamy obniżkę cen paliw poprzez wysokość akcyzy - stwierdził szef rządu.  - Od 1 stycznia do 31 maja paliwa zostaną zwolnione z podatku. Zwolnimy też podmioty sprzedające paliwa z podatku emisyjnego. [...] Obniżka na stacjach wyniesie około 20-30 groszy - dodał. 

Drugi element tarczy dotyczy gazu i energii elektrycznej. - Od stycznia na trzy najtrudniejsze, zimowe miesiące, zwłaszcza dla tych, którzy ogrzewają mieszkania i domy gazem, obniżamy VAT z 28 na 8. To ukłon ze strony wszystkich tych, którzy potrzebują wsparcia ze strony państwa. Nie wprowadzamy tu żadnego zróżnicowania - stwierdził premier. Przedstawił też kolejne działanie. - Całkowicie znosimy akcyzę na energię elektryczną. W kieszeniach obywateli zostanie więcej środków. Pakiet 10 mld zł, pakiet, który składa się z obniżki podatków. Tak jak zrealizowaliśmy tarczę covidową, tak zrealizujemy tarczę antyinflacyjną - zapewnił premier. 

Trzeci element tarczy dotyczy żywności. Osoby o niskich dochodach mają otrzymać dopłaty. - Rządowy dodatek wyrównawczy ma zrekompensować wyższe ceny za żywność. 

Więcej o: