Minister finansów chwali budżet. Zamiast deficytu "poduszki finansowe". Ale 300 mld zł już ukryte

- Na koniec roku deficyt powinien być dużo mniejszy od zakładanego. Finansowanie programów społecznych nie jest zagrożone - stwierdził minister finansów. Ekonomiści zwracają jednak uwagę na wydatki, które rząd "wypchnął" poza oficjalny budżet.

Tadeusz Kościński, minister finansów, zapowiedział, że na koniec roku deficyt budżetowy powinien być znacznie mniejsze od zakładanego. Podkreślił, że na koniec października odnotowano 52 mld zł nadwyżki. Co rząd zamierza zrobić z tymi pieniędzmi? "Tworzyć poduszki finansowe" - twierdzi szef resortu finansów. 

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Minister finansów: Finansowanie programów społecznych nie jest zagrożone

Polska gospodarka działa dużo lepiej, niż prognozowaliśmy na początku roku. W ustawie budżetowej założyliśmy ok. 40 mld zł deficytu, a na koniec października mieliśmy nadwyżkę 52 mld zł, więc będziemy teraz tworzyć poduszki finansowe - powiedział. 

Na koniec roku deficyt powinien być dużo mniejszy od zakładanego. Finansowanie programów społecznych nie jest zagrożone

- podkreślił polityk w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Zaznaczył jednocześnie, że "powoli przechodzimy do stopniowego ograniczania wydatków"

Tunel pod Ursynowem na S2Tunel pod Ursynowem otworzą za kilka dni. Odbyły się testy bezpieczeństwa

Ekspert: To najgorszy budżet państwa, jaki widziałem.

Niektórzy ekonomiści podkreślają, że zarówno założenia tegorocznego, jak i przyszłego budżetu, można uznać za nierealistyczne. - O wydatkach państwa nic nie wiemy. Budżet centralny, którym chwali się premier, to tylko fragment [pełnego stanu finansów publicznych - red.]. Morawiecki i rząd stworzyli sobie poza budżetem raj wydatkowy w Polskim Funduszu Rozwoju i Banku Gospodarstwa Krajowego. To jest ten rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych, z tego ma być finansowany Polski Ład. Tam już nie ma żadnej kontroli parlamentarnej - mówił w programie "Studio Biznes" w Gazeta.pl dr Sławomir Dudek.

Podobnego zdania jest również prof. Paweł Wojciechowski, ekonomista i były minister finansów.

O tym, że rząd nauczył się ukrywać rosnące zadłużenie, nie dowiemy się z budżetu, bo prawie 300 mld zł wydatków zostało już wypchniętych do funduszy PFR i BGK. Więc jest poza budżetem nad którym głosowali posłowie obecnej koalicji rządowej

- stwierdził w rozmowie z Gazeta.pl 

45 . posiedzenie Sejmu IX kadencji. Ustawa budżetowa przyjętaEkspert: Rząd ukrywa wydatki. Prawie 300 mld zł wypchnięte do PFF i BGK

Więcej o: