Konflikt Lufthansy z Komisją Europejską. Co dalej z "lotami widmo"?

Linie lotnicze Lufthansa obwiniają Komisję Europejską o "antyklimatyczne" regulacje. Według niemieckiego przewoźnika lotniczego, aby zachować dotychczasowe prawa do startów i lądowań, musi on w styczniu i lutym wykonać aż 18 tysięcy pustych lub prawie pustych lotów.

Polak emituje średnio około ośmiu ton CO2 rocznie. Międzykontynentalny lot w obie strony to średnio ponad tona wyemitowanego CO2, a zatem tyle, ile emituje każdy z nas w ciągu półtora miesiąca. Dlaczego, więc na terenie dążącej do neutralności klimatycznej Unii Europejskiej, przepisy pozwalają na loty z niewielkim obłożeniem?

Zobacz wideo Polska bez węgla w 2030 roku?

Komisja Europejska. Reguła 80/20 i "loty widmo"

Według portalu Fly4Free winne są przepisy. Największe i najbardziej prestiżowe lotniska w Europie mają ograniczoną pulę tzw. slotów - czyli miejsc w harmonogramie lotniska. Restrykcyjne podejście do ich przyznawania to jedno, a prawo unijne drugie. 

Przewoźnik, który chce utrzymać swoje miejsce, musi spełniać "regułę 80/20", która polega na tym, że każda linia lotnicza musi w określonym terminie wykonać 80 proc. zaplanowanych lotów. Ze względu na pandemię i ograniczone zainteresowanie międzynarodowymi rejsami regułę tę zmniejszono do 50 proc. Mimo to nie udało się uniknąć absurdów, takich jak "loty widmo". 

Kilka linii lotniczych uważa nowe cele za nierealne. Holenderskie KLM, należące do francuskich linii Air France, skarżą się, że stoją przed dylematem: albo latać w połowie pustymi samolotami, albo stracić miejsca z powodu odwołanych lotów. Jak informuje niemiecka telewizja ARD przed podobnym dylematem stanęła również Lufthansa.  

Lufthansa organizuje "loty widmo"

- Samoloty wciąż latają puste. Z powodu bardzo słabego popytu na loty wywołanego przez restrykcje i nowy wariant koronawirusa, linie grupy Lufthansa odwołają w styczniu i lutym ponad 33 tysiące lotów - powiedział Carsten Spohr, prezes Lufthansa Group.  

Obecnie, aby utrzymać ważne prawa do startu i lądowania, codziennie odbywa się 100 niepotrzebnych, prawie wcale nieobsadzonych lotów Lufthansy - skarży się również rzecznik firmy. 

Do krytyki dołączyła się również Greta Thunberg znana szwedzka aktywistka ekologiczna, która w przypadku podobnej sytuacji z liniami lotniczymi Brussels Airlines, tak skomentowała na Twitterze politykę unii: UE z pewnością znajduje się w awaryjnym trybie klimatycznym…

Komisja Europejska i Ryanair przeciwko Lufthansie 

W opozycji do tych zarzutów staje Komisja Europejska, ale i konkurencyjni przewoźnicy, którzy nazywają skargi Lufthansy "krokodylimi łzami". 

Jak podaje PAP, Komisja Europejska zdecydowanie odpiera zarzuty Lufthansy i Thunberg. - Europejskie przepisy zdecydowanie nie ponoszą winy za obecne puste loty - oświadczył organ. 

- Dzięki zmniejszeniu limitu lotów do 50 proc. podczas pandemii, Bruksela unika pustych lub prawie pustych lotów. Lufthansa korzysta również z licznych wyjątków, które zostały zainicjowane przez niemieckiego koordynatora slotów. Ponadto żadna linia lotnicza do tej pory nie dostarczyła dowodów na rzekome widmowe loty - tłumaczy Komisja Europejska.  

Ryanair krytykuje Lufthansę

Jednym głosem z EU mówią tanie linie lotnicze. Dyrektor Generalny Ryanair, Michael O'Leary, w oficjalnym komunikacie zaapelował do Komisji Europejskiej o odrzucenie "fałszywych apeli" Lufthansy w sprawie lotów-widmo, dzięki którym przewoźnik ten może blokować sloty i rozwój swoich konkurentów. 

- Jeśli Lufthansa naprawdę potrzebuje wykonywać te połączenia i robi to tylko po to, aby nas blokować, powinna zostać prawnie zobligowana do sprzedawania biletów na te trasy w bardzo niskich cenach […] Lufthansa kocha ronić krokodyle łzy w sprawie ochrony środowiska, podczas gdy sama robi wszystko, by chronić swoje sloty i blokować rozwój konkurencji na takich lotniskach jak Frankfurt, Bruksela czy Wiedeń  - czytamy w komunikacie. 

Dodatkowo Ryanair pokusił się o udzielenie rad swojemu konkurentowi.  

- Rozwiązanie jest proste. Lufthansa powinna sprzedawać bilety na tych trasach w niskich cenach i w ten sposób nagrodzić wielu unijnych konsumentów, spośród których wielu złożyło się na 12 mld EUR pomocy publicznej, którą otrzymała Lufthansa i wchodzące w skład jej grupy linie z Austrii, Szwajcarii i Belgii w związku z pandemią koronawirusa - głosi komunikat.  

Więcej o: