Pracownik będzie płacić odszkodowanie kolegom z pracy, których zarazi? Ekspert: Tworzenie martwego prawa

Rząd planuje wprowadzić nowe przepisy, które regulują kwestię testowania pracowników na COVID-19. Regulacje mają wprowadzić też odszkodowania. Jeśli ktoś zarazi się w pracy, to otrzyma odszkodowanie od kolegi z pracy - wyjaśnił Bolesław Piecha. - To bezmyślność. Tworzenie pozornego prawa - ocenił w rozmowie z Gazeta.pl dr Wojciech Warski.

Rząd planuje wprowadzenie nowych przepisów, które mają być odpowiedzią na rosnącą liczbę zachorowań na COVID-19. Wiceprzewodniczący komisji zdrowia Bolesław Piecha na antenie Polskiego Radia zdradził, co miałby się znaleźć w nowych regulacjach.

Zobacz wideo Polski Ład a koszty uzyskania przychodu. Kto straci? Ekspert odpowiada

Rząd rozważa nowe przepisy. Zakażony w pracy dostanie odszkodowanie

Mają zezwolić m.in. na testowanie pracowników. - Ten test będzie musiał wykonywać pracownik, nieobowiązkowo oczywiście, a pracodawca sprawdzić. Ale jeżeli tego testu pracownik nie wykona, a w pracy ktoś ma ujemny test i zarazi się, to taki pracownik będzie musiał po prostu zapłacić odszkodowanie - wyjaśnił polityk. 

Dodał, że wysokość odszkodowania wynieść ma 12-15 tys. zł. Dodał, że zakażony pracownik będzie mógł wystąpić z wnioskiem o ukaranie do pracodawcy. Wyjaśnił też, że przepisy przewidują drogę odwoławczą. 

Rosyjskie uzbrojenie w pobliżu miasta Woroneż na zdjęciu satelitarnym Maxar TechnologiesTysiące pojazdów wojskowych przy granicy z Ukrainą. Widać je na zdjęciach

Ekspert: To prawo nie będzie nawet straszakiem

Dr Wojciech Warski, przedsiębiorca, wiceprezydent Pracodawców RP, ocenił w rozmowie z Gazeta.pl, czy nowe regulacje mają szansę realnie zmienić podejście do szczepień i przestrzegania zasad.

- To bezmyślność. Tworzenie pozornego prawa. Żeby rząd mógł się pochwalić, że coś zrobił w temacie - stwierdził.

Zastrzegł jednocześnie, że z pełną oceną przepisów trzeba czekać do ogłoszenia projektu odpowiedniej ustawy. - Takie regulacje nie rozwiązują żadnego problemu, a tworzą potencjalne źródła konfliktu. To może się sprowadzić się do napuszczania jednych na drugich - stwierdził. 

Zdaniem rozmówcy Gazeta.pl wyegzekwowanie prawa może być problematyczne. - Tak naprawdę to może być martwe prawo, prawo, które w ogóle nie będzie skuteczne. Mało tego, nie będzie miało nawet waloru odstraszającego. 

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Projekt Hoca dot. weryfikacji do kosza

Głosowanie nad nową ustawą zapowiedział po wtorkowym posiedzeniu Prezydium Sejmu wicemarszałek i szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Wcześniej marszałkini Sejmu Elżbieta Witek informowała, że projekt ma zastąpić ten, które wcześniej złożył Czesław Hoc, poseł PiS. 

Adam Niedzielski, minister zdrowia, zmianę przepisów dotyczącą testowania na COVID-19 uznał za jedno z kluczowych  narzędzi do walki z piątą falą koronawirusa. - Uważam, że ta ustawa, jej dalsze procedowanie, jest kluczowym elementem, który może nam pomóc w opanowaniu i poradzeniu sobie z ryzykiem bardzo wysokich zakażeń, z jakim mamy do czynienia - powiedział.

---

Siema! Gazeta.pl kolejny już raz gra #JedenDzieńDłużej dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każde dodatkowe wsparcie dla tej akcji jest bezcenne. Licytujcie i kwestujcie razem z nami.

Posłuchaj podcastu Odc. 14: Polacy inwigilowani Pegasusem. Co wiemy o tym programie?

.Jak spartolono Polski Ład. Grzechy główne "historycznej obniżki podatków" [WYKRES DNIA]

Więcej o: