Kara grzywny za brak danych o ogrzewaniu do CEEB. Do kiedy trzeba złożyć deklarację?

Polacy mają nowy obowiązek. W najnowszym spisie muszą zadeklarować, czym ogrzewają dom. Termin dostarczenia takiej deklaracji mija 30 czerwca. Ci, którzy nie zdążą, będą musieli zapłacić karę.

Wszyscy Polacy, którzy są właścicielami domów, muszą wysłać do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków dokument, który potwierdzi sposób ogrzewania budynku. To nowy obowiązek, którego niedopełnienie może wiązać się z karą. 

Zobacz wideo Chcesz wymienić kopciucha? Ekspert w prosty sposób wyjaśnia, jak dostać dofinansowanie

Spis pieców. Deklarację o sposobie ogrzewania musi złożyć kilka milionów Polaków

- Deklarację muszą złożyć właściciele bądź zarządcy budynków mieszkalnych i niemieszkalnych, w których zainstalowane jest źródło ciepła lub spalania paliw - poinformowała TVN24 p. o. Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego Dorota Cabańska.

PakistanPakistan. Burza śnieżna zabiła 21 osób. Ogłoszono stan klęski żywiołowej

W przypadku bloków lub kamienic taką deklarację musi złożyć zarządca budynku. - Jeżeli w takim budynku wielolokalowym czy kamienicy posiadamy indywidualne źródło ciepła, to wtedy oprócz zarządcy, który deklaruje, informuje o wspólnym źródle ciepła, musimy dodatkowo złożyć deklaracje o naszym indywidualnym - wyjaśniła Cabańska.

Deklaracja o sposobie ogrzewania domu. Jak i do kiedy złożyć deklarację, by uniknąć kary?

Deklarację dotyczącą sposobu ogrzewania domu można złożyć poprzez profil zaufany lub wypełnić wersję papierową, dostępną w urzędzie miasta czy gminy. Jeśli piec ruszył przed 1 lipca 2021, termin złożenia deklaracji mija 30 czerwca 2022. W przypadku nowszych urządzeń na złożenie deklaracji jest 14 dni od uruchomienia. Osobom, które nie złożą deklaracji o ogrzewaniu w wyznaczonym terminie, grozi grzywna do 500 złotych.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Recykling (zdjęcie ilustracyjne)Kaucja za szklane i plastikowe butelki. Bez paragonu do sklepów

Po zebraniu danych powstanie Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków. - Zapytamy jakąś gminę, ile mają kopciuchów, z jakim problemem mają do czynienia - oni nie mają pojęcia. W związku z tym ta ewidencja, do której gminy będą miały dostęp, pozwoli im zewidencjonować problem - powiedział TVN24 Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego.

Więcej o: