Tytoń, drewno, cement, oraz stal - między innymi eksport produktów z tych sektorów ma zostać zablokowany. Jak dokładnie wygląda ta lista, będzie wiadomo po publikacji w Dzienniku Urzędowym i wtedy sankcje wejdą w życie.
Jeśli chodzi o wyłączenie białoruskich banków z systemu SWIFT to - jak tłumaczą dyplomaci - potrzeba jeszcze czasu na dyskusje i decyzję. Na porannym spotkaniu ambasadorów zdecydowano również o usunięciu luk w sankcjach gospodarczych już nałożonych w czerwcu ubiegłego roku na reżim w Mińsku. Objęły one między innymi produkty naftowe - jest zakaz importu z Białorusi, a także ich transportu.
Unia zdecydowała też, że nie będzie kupować soli potasowych używanych do produkcji nawozów sztucznych. Okazało się jednak, że białoruski reżim wykorzystuje luki w przepisach i nie zaprzestał eksportu niektórych, zakazanych sankcjami produktów. Teraz sankcje zostały doprecyzowane. Chodzi o wyjaśnienia prawne, by firmy i władze unijnych krajów miały dokładne informacje dotyczące produktów objętych restrykcjami, żeby nie było żadnych wątpliwości - donosi z Brukseli Płomecka.
24 lutego, kiedy po przemówieniu Władimira Putina wojska rosyjskie zaatakowały terytorium Ukrainy, część z nich wkroczyła od strony Białorusi. Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka, podobnie jak Władimir Putin, próbuje od początku przekonać swój naród, że to Zachód, a nie Rosja, rozpętał wojnę w Ukrainie.
Aktualne informacje na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:
IAR/Beata Płomecka/Bruksela/i mg/w dw